Kraj

Duda jak propagandysta z Marca’68. „Solidarność” stanie się pięścią władzy?

Agata Grzybowska / Agencja Gazeta
Czy Duda jest gotów wziąć na siebie współodpowiedzialność za ewentualne masowe użycie przemocy przez rząd przeciwko obywatelom, którzy pokojowo protestują?

W kontrolowanej przez ludzi Kaczyńskiego telewizji „narodowej” szef związku zawodowego „Solidarność” Piotr Duda groził uczestnikom protestów obywatelskich, że wyprowadzi swoich związkowców na ulice i „przykryje czapkami” tych, którzy protestują.

Duda sięga po zdartą płytę propagandy pisowskiej adresowanej do pisowskego ludu: uczestnicy protestów „chcą się dorwać do koryta”; „każdy pretekst dobry, by zadymić; nie będziemy się temu bierne przyglądać; społeczeństwo obchodzi wiek emerytalny, podwyżka stawki godzinowej, 500+, a nie to, że »oni« stracili władzę; my też wiemy, gdzie są biura Platformy i Nowoczesnej i może tam zawitamy”.

Taki język nie zaskakuje u związkowca, który za rządów PO blokował w 2012 r. Sejm siłami Solidarności w proteście przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego. Ludzie Dudy wypuścili wtedy z terenu Sejmu Kaczyńskiego, innych posłów nie wypuszczali. Kaczyński potępił nie blokadę, tylko Tuska. Duda od dawna zamienia „Solidarność” w przybudówkę PiS.

„Solidarność” po linii PiS

Wtedy blokada była OK, bo służyła politycznie PiS-owi. Dziś PiS przesiadł się z foteli opozycji na fotele władzy, więc blokada Sejmu i Wawelu to „próba puczu” i polityka „awantur”. Związek zawodowy gotowy być pięścią władzy przeciwko pokojowej opozycji to w świecie demokratycznym aberracja.

Za to upartyjnienie „Solidarności” po linii pisowskiej polityczną odpowiedzialność ponosi przede wszystkim Piotr Duda, ale także nastawiona na prowokację konfrontacyjna polityka rządzących. Minister policji Mariusz Błaszczak nazwał w sobotę, 17 grudnia, protesty obywatelskie „próbą drugiej nocnej zmiany”, czyli „próbę nielegalnego przejęcia władzy”.

W taką grożącą opozycji interpretację kryzysu sejmowego wywołanego przez PiS i zaostrzanego przez PiS wpisał się w poniedziałek lider Solidarności. Czy Duda rozumie, co mówi i komu jego słowa posłużą? Czy jest gotów wziąć na siebie także współodpowiedzialność za ewentualne masowe użycie przemocy przez rząd przeciwko obywatelom, którzy pokojowo protestują?

Duda chyba nie wie, że mówi propagandą komunistyczną, wzywającą „aktyw robotniczy” do zrobienia porządku ze studentami w Marcu 1968 r. Należy mu przypomnieć, że za pierwszej „Solidarności” (kiedy on służył w LWP) robotnicy przychodzili do jej działaczy przepraszać, że w Marcu, Czerwcu i Grudniu dali się zmanipulować „władzy ludowej”.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Dr Joanna Wardzała o pokoleniu 20-latków odrzucających konsumpcyjny styl życia rodziców

Rozmowa z dr Joanną Wardzałą, socjolożką i badaczką zachowań konsumpcyjnych, o tym, dlaczego dzisiaj młodzi ludzie nie chcą kupować i gromadzić dóbr.

Joanna Podgórska
12.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną