Polowanie na Donalda Tuska

Ścigany
Czy PiS spróbuje pozbawić Donalda Tuska stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej dzięki postawieniu „pod podejrzeniem”? Albo odstraszyć od wizyt w Polsce? Czy Bruksela da się wciągnąć w tę grę?
Tusk miał być przesłuchany 15 marca, ale nie stawił się w prokuraturze, bo to kolidowało z jego obowiązkami jako szefa Rady Europejskiej.
Yves Herman/Reuters/Forum

Tusk miał być przesłuchany 15 marca, ale nie stawił się w prokuraturze, bo to kolidowało z jego obowiązkami jako szefa Rady Europejskiej.

Dziesięć lat temu Jarosław Kaczyński pozbył się z rządu Andrzeja Leppera, stwierdzając, że człowiek „pod podejrzeniem” nie może być wicepremierem. Pretekstem była sprawa rzekomej korupcji w Ministerstwie Rolnictwa, zmontowana przez CBA Mariusza Kamińskiego.

Jesienią zeszłego roku Jarosław Kaczyński, w wywiadzie dla „Polska The Times”, pytany, dlaczego rząd nie wspiera Tuska na drugą kadencję w Radzie Europejskiej, powiedział, że w Sejmie i prokuraturze toczą się postępowania, które mogą doprowadzić do postawienia byłemu premierowi „jakichś zarzutów”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną