Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Pumy jadą

Amerykański szwadron 2. CAV w Orzyszu

Podstawowe uzbrojenie drużyny piechoty: karabin maszynowy Podstawowe uzbrojenie drużyny piechoty: karabin maszynowy Marek Świerczyński / Polityka Insight
Wschodniej flanki NATO zaczyna pilnować w Polsce, w Orzyszu, amerykański szwadron kawalerii. Nazywają się Pumy. Zamiast koni mają ośmiokołowe opancerzone strykery.
Pamiątkowy colt ppłka Gventera (wtedy jeszcze majora) za służbę w 3. brygadzie 1. Dywizji PancernejMarek Świerczyński/Polityka Insight Pamiątkowy colt ppłka Gventera (wtedy jeszcze majora) za służbę w 3. brygadzie 1. Dywizji Pancernej

Plamisty kamuflaż doskonale wtapia się w środkowoeuropejski las. To jedne z ostatnich bawarskich ćwiczeń Pum na poligonie. Dziewięciu żołnierzy, którzy przed chwilą wysiedli ze strykera, trudno dostrzec z 20 m. Marsz w podmokłym terenie przebiega sprawnie i w zupełnej ciszy, mimo że żołnierze niosą zapasy amunicji do karabinów, uzbrojenie, a każdy ma na sobie ciężką kevlarową kamizelkę. Krótkie, urywane komunikaty przez radio dają sygnał do otwarcia ognia. Po trzykrotnej zmianie taśmy w karabinie maszynowym oddalone o trzysta metrów zielone sylwetki, wystające do połowy z ziemi, padają. Każda z nich to Iwan. Imię, nadane jeszcze w czasie zimnej wojny, znowu jest w użyciu.

Lornetka i karabin

Z oddali przez lornetkę sytuację obserwuje ppłk Steven Gventer.

Polityka 12.2017 (3103) z dnia 21.03.2017; Na własne oczy; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Pumy jadą"
Reklama