Z życia sfer

Nawalony jak Juncker
Polakiem warto być, bo bycie Polakiem się dziś opłaca.

To dobrze, że Antoni Macierewicz nie dał się sprowokować i po otrzymaniu nieuprzejmego listu od prezydenta Andrzeja Dudy nie podjął próby natychmiastowego odwołania go z zajmowanego stanowiska, tylko zaproponował rozmowę. Andrzej Duda przyznał, że przed rozmową z Antonim Macierewiczem był trochę niespokojny, ale rozmowa go uspokoiła i obecnie jest spokojny. Nie krył, że jest również zadowolony, co prawdopodobnie bierze się stąd, że w rozmowie udało mu się nie poruszyć drażniących ministra Macierewicza tematów, takich jak czystki w wojsku, opóźnienia w dostawie helikopterów czy wycofanie polskich oficerów z eurokorpusu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj