Kraj

Obywatele RP apelują: Relacjonujcie uczciwie to, co się dzieje 10 kwietnia

Obywatele RP apelują: Relacjonujcie uczciwie to, co się dzieje 10 kwietnia

Obywatele RP Obywatele RP Michal Dyjuk / Forum
Paweł Kasprzak, lider Obywateli RP, prostuje informacje, jakie pojawiają się w prawicowych mediach przy okazji miesięcznic smoleńskich, i apeluje, żeby nie przekłamywać rzeczywistości.

Obywatele RP od ponad roku gromadzą się naprzeciw Pałacu Prezydenckiego w kontrze do uczestników miesięcznic smoleńskich. Ich zgromadzenia zawsze otrzymują zgody stołecznego ratusza. Będą maszerować – również legalnie – 10 kwietnia, w siódmą rocznicę katastrofy, pod hasłem: „O godny spokój ludzkiej żałoby”. Pod koniec marca apelowali, żeby do nich dołączyć:

„Odbierzmy PiS narzędzie haniebnej propagandy, sprzeciwmy się fałszowaniu rzeczywistości, budowaniu narodowo-katolickiego fundamentalizmu, tworzeniu niebezpiecznej sekty fanatycznych wyznawców i ponad wszystko – sprzeciwmy się odzieraniu z ludzkiej godności tych, których prezes PiS wskazuje fanatykom jako wrogów ojczyzny. Bądźmy tego dnia obecni i widoczni. Pokażmy własną pamięć, własne przekonania, własne wartości i determinację w ich obronie przed pochodem fanatycznego, totalitarnego szaleństwa jawnych wrogów demokracji”.

Lider Obywateli RP Paweł Kasprzak namawiając do udziału w manifestacjach, przestrzega przed medialnymi przekłamaniami. W opublikowanym 8 kwietnia materiale wideo tłumaczy, co tak naprawdę wydarzyło się 10 marca, podczas kolejnej miesięcznicy smoleńskiej. Prawicowe media, w tym TVP, zwolenników Obywateli RP określały mianem „dziczy”. Relacjonując wydarzenia, mówiły zaś i pisały o „szarpaczce”, przekonując, że Obywatele RP wdawali się w bójki z mundurowymi.

Paweł Kasprzak tłumaczy, co w rzeczywistości działo się pod Pałacem Prezydenckim:

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Rynek

Włoski strajk na polskich drogach

Włoskie firmy drogowe ogłosiły, że rozpoczętych w Polsce budów mogą nie skończyć, jeśli nie dostaną dodatkowych pieniędzy. W wyborczym roku będzie więc mniej przecinanych przez polityków wstęg, a więcej awantur. Jak do tego doszło?

Adam Grzeszak
21.05.2019
Reklama