Kraj

Tusku, musisz (cz. 2)

Czy Donald Tusk zostanie mężem opatrznościowym polskiej opozycji

Warszawskiej wizycie Tuska nie towarzyszył polityczny plan. Chodziło tylko o to, aby nie dać się upokorzyć. Warszawskiej wizycie Tuska nie towarzyszył polityczny plan. Chodziło tylko o to, aby nie dać się upokorzyć. Andrzej Hulimka / Reporter
Niespodziewanie znów staje się niezastąpiony. Krzepi antypisowskie serca i przywraca nadzieję na powrót do Europy. Tylko on umie wygrywać z Kaczyńskim. Ale czy znajdzie tym razem receptę na Polskę po PiS?
Powitanie Donalda Tuska na Dworcu Centralnym w WarszawieWojciech Kryński/Forum Powitanie Donalda Tuska na Dworcu Centralnym w Warszawie

Ikoniczne hasło z okładki POLITYKI sprzed wyborów 2007 r. było dopiero co jedynie historyczną pamiątką. Przywoływaną w kontekście sentymentalnym bądź ironicznym. Bohater hasła na tyle zresztą oddalił się od polskiej polityki, że pisane tu i ówdzie scenariusze jego ewentualnego powrotu obarczone były balastem pięknoduchostwa.

Wystarczyła jednak wymierzona w Tuska absurdalna szarża PiS na brukselskim szczycie Unii Europejskiej oraz wezwanie „prezydenta Europy” do złożenia mających go upokorzyć zeznań przed polskim prokuratorem, aby hasło „Tusku, musisz” ponownie zagospodarowało masową wyobraźnię.

Polityka 19.2017 (3109) z dnia 09.05.2017; Polityka; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Tusku, musisz (cz. 2)"
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021