Zgubne przyzwyczajenie do Prawa i Sprawiedliwości

PiS nie taki zły?
Polacy powoli przyzwyczają się do PiS. Partia Kaczyńskiego zaczyna być traktowana przez wielu jako w miarę normalne ugrupowanie, które ma swoje grzechy, ale inni też je mają. Na razie zatem wszystko idzie według planu Kaczyńskiego.
Każde ustępstwo Kaczyńskiego witane jest jak akt dobroci i łaski, bo mógł być gorszy.
Stanisław Kowalczuk/EAST NEWS

Każde ustępstwo Kaczyńskiego witane jest jak akt dobroci i łaski, bo mógł być gorszy.

Spadki sondażowe, a potem odrabianie strat przez PiS pokazują, że ci, którzy od tej partii najpierw odpadają, zbrzydzeni i oburzeni kolejnymi ekscesami jej polityków, następnie powracają jak wańka-wstańka. Widać już, że ci labilni wyborcy są w stanie emocji porzucić to ugrupowanie, ale też gotowi są ponownie je poprzeć, jak im przejdzie. Nie ma zatem granicy ostatecznego zbrzydzenia, nieprzekraczalnego poziomu ataku na demokratyczny system, po którym PiS już nie da się wybaczyć.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną