Kraj

Łapy precz od Frasyniuka! Łapy precz od wolnej Polski!

Władysław Frasyniuk wyniesiony przez policję z demonstracji na Krakowskim Przedmieściu

Władysław Frasyniuk wynoszony przez policję z demonstracji na Krakowskim Przedmieściu Władysław Frasyniuk wynoszony przez policję z demonstracji na Krakowskim Przedmieściu Kurier Polityczny / Facebook
Władysław Frasyniuk znowu jest nękany za udział w obywatelskim ruchu protestu. Podobnie jak dziesiątki innych ludzi, którzy nadal chcą korzystać w swoim kraju z podstawowych konstytucyjnych wolności.
86. miesięcznica smoleńskaAgencja Gazeta 86. miesięcznica smoleńska

Policja PiS-landu wyniosła za ręce i nogi z obywatelskiej demonstracji na Krakowskim Przedmieściu Władysława Frasyniuka.

Nikomu – prócz, jak widać, policjantów PiS-landu – nie trzeba chyba przypominać, kim jest Frasyniuk. To wszak jedna z legend „Solidarności” i antykomunistycznej opozycji. Za działalność w podziemiu w więzieniach PRL przesiedział niemal cztery lata. Przeszedł tam policyjne bicie. W wolnej Polsce – skądinąd z rąk Lecha Kaczyńskiego – został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

Teraz za udział w obywatelskim ruchu protestu znowu jest nękany. Podobnie jak dziesiątki innych ludzi, którzy nadal chcą korzystać w swoim kraju z podstawowych konstytucyjnych wolności.

Maszerować, naruszać prawo

Dlatego tak naprawdę na drugi plan schodzą przepychanki wokół prawniczych niuansów, do których zresztą próbują uciekać się często interweniujący funkcjonariusze i tłumaczący ich szefowie.

Wszystko jest przecież jasne: cała hańba obecnej ekipy. W tym policji. Ale i tych, którzy ją popierają. Albo uważają, że prawda leży jednak gdzieś w (mitycznym) środku. Bądź mają wszystko gdzieś.

Prof. Wiktor Osiatyński pytany, co robić, gdy rządzący powołując się na wprowadzane przez siebie przepisy, próbują ograniczać wolność – choćby zakazując demonstracji – ze stoickim spokojem powtarzał: „Maszerować, naruszać prawo”.

A Timothy Snyder pisał w broszurze „O tyranii. Dwadzieścia lekcji z dwudziestego wieku”: „Bądź odważny”. I dodawał: „Uprawiaj politykę w sensie fizycznym. Władze chcą, byś sflaczał w fotelu, wyładowując swoje emocje w kierunku ekranu. Wyjdź na zewnątrz. Chodźcie wspólnie na marsze”.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną