Autor bestsellera „Macierewicz i jego tajemnice” o swojej książce
To książka o wieloletnich i wielostronnych powiązaniach szefa MON z rosyjskim wywiadem – mówił Tomasz Piątek Jackowi Żakowskiemu w TOK FM.
Antoni Macierewicz
MON/Flickr CC by 2.0

Antoni Macierewicz

Jacek Żakowski: – Pana książkę „Macierewicz i jego tajemnice” cudownie przemilczały prawie wszystkie polskie media. Niech na początek „autor opowie utwór”.
Tomasz Piątek: – Książka dotyczy licznych, wieloletnich i wielostronnych powiązań ministra obrony Antoniego Macierewicza z rosyjskim, ale globalnym gangsterem-finansistą Siemionem Mogilewiczem i z sowieckim, a potem rosyjskim wywiadem wojskowym GRU, ponieważ Mogilewicz z GRU blisko współpracuje. Współpracuje też z cywilnymi rosyjskimi służbami FSB, ale przede wszystkim z Kremlem. Z różnych źródeł wiemy, że Mogilewicz jest przyjacielem Putina z dawnych lat, od dawna z nim współpracuje, mówił o tym m.in. Aleksandr Litwinienko, były oficer Rosyjskich Służb Specjalnych, który zaraz potem został zamordowany. Mówił o tym również były prezydent Ukrainy Łeonid Kuczma w rozmowie z szefem Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Łeonidem Derkaczem.

Jakie są te relacje między Macierewiczem a Mogilewiczem? Bo Mogilewicz to megaglobalny gangster, mówiąc najkrócej.
Był na liście najbardziej poszukiwanych przez FBI.

Bezskutecznie.
W Rosji też go aresztowano na kilkanaście miesięcy, ale potem wypuszczono, bo stwierdzono, że nie jest to człowiek tak niebezpieczny, żeby go trzymać w areszcie. Być może Putin chciał mu dać klapsa, a potem go wypuścił.

Jakiego rodzaju są jego powiązania z Antonim Macierewiczem?
Po pierwsze, Antoni Macierewicz, jak wiemy, ma liczne związki z amerykańskim lobbystą, byłym senatorem republikańskim Alfonse D’Amato. Wynajął go, żeby lobbował na rzecz Polski na szczycie NATO. Macierewicz wynajął również D’Amato, żeby lobbował na rzecz Polskiej Grupy Zbrojeniowej, czyli wielkiego holdingu zjednoczenia firm należącego do państwa, który produkuje broń w Polsce i podlega Ministerstwu Obrony Narodowej. Antoni Macierewicz też spotkał się z D’Amato na osiem dni przed tym, jak ogłosił, że zrywa kontrakt na Caracale, żeby kupić śmigłowce Black Hawk, produkowane przez firmę Lockheed Martin, której lobbystą jest znowu pan D’Amato.

A gdzie jest ten Mogilewicz?
Otóż tak się składa, że przez co najmniej kilka lat sponsorem pana D’Amato, kiedy ten był jeszcze senatorem i zbierał pieniądze na kampanię wyborczą, był Siemion Kislin, człowiek Mogilewicza w Nowym Jorku. Człowiek związany z tzw. mafią sołncewską, człowiek, który w latach 90. wyprał gigantyczne ilości pieniędzy. Przez sam Bank of New York wyprał co najmniej 22 mld dol.

Miliardy?
Tak, nie miliony, a miliardy. Tu mówimy już o takiej skali przestępstw w przypadku Mogilewicza.

Czyli: Mogilewicz pierze pieniądze w Nowym Jorku, zatrudnia D’Amato, Macierewicz też zatrudnia D’Amato.
Prawa ręka Mogilewicza, Siemion Kislin, opłaca pana D’Amato, przesyła mu pieniądze na jego kampanie wyborcze do Senatu, dzięki którym pan D’Amato zostaje wybrany i jest senatorem republikańskim ze stanu Nowy Jork. Ale to nie koniec. Wspomniałem o Bank of New York, w którym Mogilewicz wyprał miliardy dolarów. Otóż szefem, wieloletnim dyrektorem, a potem prezesem tego banku był Thomas Renyi, człowiek, z którym pan D’Amato ma liczne powiązania, razem zbierali pieniądze na kampanię wyborczą George’a W. Busha.

Firma pana D’Amato pracuje też dla Pomnika Ofiar 11 Września, w której władzach jest pan Renyi. Thomas Renyi ufundował też katedrę bankowości na Uniwersytecie Rutgersa, gdzie uczy się młody Edmund Janniger, gdzie wykładają jego rodzice. Janniger jest, jak pamiętamy, młodym doradcą ministra Macierewicza, którego w Stanach Zjednoczonych pod swoje skrzydła wziął pan D’Amato.

Tak się składa, że pan D’Amato i Antoni Macierewicz byli prezesami amerykańskiej organizacji Friends of Poland, działającej rzekomo na rzecz Polski i w tej organizacji status eksperta, specjalisty – jeśli dobrze pamiętam – od spraw międzynarodowych miał właśnie pan Edmund Janniger. Więc mamy tutaj liczne powiązania Macierewicza z D’Amato, a pośrednio, ale bardzo blisko, także z Bank of New York i z Siemionem Mogilewiczem.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną