Kraj

Dlaczego germaniści znikają ze szkół?

Engin_Akyurt / Pixabay
Moda na pewne języki sprawia, że inne są traktowane po macoszemu. W konsekwencji zupełnie znikają ze szkół.

Uczniowie nie chcą się uczyć języków sąsiadów. Ani rosyjskiego, ani niemieckiego. Jako drugi język, po angielskim, wybierają hiszpański.

Dopóki dyrektorem mojego liceum był rusycysta, jakaś namiastka rosyjskiego była. Skończyła się wraz z odejściem dyrektora. Teraz przyszła kolej na niemiecki. Właściwie gdyby nie przymus, jaki stosujemy, już by tego języka nie było. Niestety, z przymusem jest tak, że nie może trwać wiecznie. W końcu uczniowie się zbuntują i dostaną to, co chcą.

Mamy modę na hiszpański i nic nie możemy na to poradzić. Germaniści są na wylocie. Dawniej było ich w szkole tylu, co polonistów, czyli czworo–pięcioro. Jedna germanistka została zwolniona, druga przeszła do kuratorium, trzecia do OKE, zostało jeszcze dwoje, ale roboty dla nich nie ma. Skończy się na tym, że potrzeby uczniów zaspokoi jeden germanista na pół etatu. A drugi będzie musiał uczyć hiszpańskiego, ma się rozumieć, z niemieckim akcentem.

Wpis z bloga Dariusza Chętkowskiego »

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Mama transpłciowego dziecka: Mój syn czuje, że w Polsce jest nikim

Nie czarujmy się, że Polki i Polacy na pstryknięcie palcami zrozumieją, co to znaczy transpłciowość. Ale Pawłowicz i Kaczyński paradoksalnie przyczyniają się do edukacji społeczeństwa – mówi Ewelina Słowińska, mama Saszy, aktywistka fundacji Trans-Fuzja.

Mateusz Witczak
12.04.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną