Kaczyńskiego znowu nie było na Wawelu w miesięcznicę pogrzebu brata. Poświęcił go dla wakacji?
To żadna nowość: Jarosław zawsze instrumentalnie traktował Lecha.
Demonstranci podczas pikiety pod hasłem „Stop upartyjnianiu Wawelu”.
Jakub Porzycki/Agencja Gazeta

Demonstranci podczas pikiety pod hasłem „Stop upartyjnianiu Wawelu”.

Jarosław Kaczyński już drugi raz nie wjechał limuzyną na Wawel, by przy grobie swojego brata urządzić partyjny wiec – co od pogrzebu pary prezydenckiej stało się 18. dnia każdego miesiąca nową tradycją. Poprzednio lidera PiS tłumaczyło burzliwe posiedzenie Sejmu, podczas którego jego partia przeforsowywała ustawy demontujące władzę sądowniczą w państwie.

Dlaczego teraz Kaczyński zrezygnował z rytuału?

Dawno temu tzw. sowietolodzy drobiazgowo analizowali zachowania władców ZSRR i państw bloku wschodniego m.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną