Minister Jan Szyszko pozwoli strzelać do łosi. Koniec z moratorium
Trudno nadążyć za Janem Szyszką. Lada dzień minister środowiska pozwoli myśliwym strzelać do łosi.
Uzasadnieniem eksterminacji ma być wywoływane przez łosie zagrożenie.
Ryan Hagerty/Wikipedia

Uzasadnieniem eksterminacji ma być wywoływane przez łosie zagrożenie.

Logika jest następująca: skoro po 16 latach pełnej ochrony populacja ma się świetnie, to pora zacząć ją „użytkować”, czyli zabijać. Prawnie łatwo sprawę odkręcić, bo formalnie łoś podlega nie ustawowej ochronie gatunkowej, a jedynie objęty jest tzw. moratorium, pozostaje zwierzęciem łownym, choć nie wolno go zabijać. Swego czasu opamiętali się sami myśliwi, na przełomie wieków zorientowali się, że w ramach racjonalnej gospodarki łowieckiej wybili łosie niemal do nogi. W 1999 r. było ich ok.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną