Kuriozalny wywiad Szydło. Najmocniej obrywa się Europie za uchodźców
Najnowszy wywiad z Beatą Szydło byłby może i zabawny, gdyby nie była ona premierem dużego państwa.
Premier Beata Szydło
P. Tracz/Kancelaria Prezesa RM

Premier Beata Szydło

Ten szczegół psuje całą radość z lektury, która zamienia się w przeżycie przygnębiające.

Przyjęci na audiencji bracia Karnowscy z „Sieci Prawdy” (czy był jakiś konkurs na najbardziej pretensjonalny tytuł tygodnika?) robią, co mogą, by pani premier było miło, mamy więc do czynienia ze specyficznym gatunkiem dziennikarstwa dworskiego. Szydło mówi, co chce, nie troszcząc się przesadnie o kontakt z rzeczywistością, przyzwoitość i inne takie archaizmy. Zamiast tego dostajemy festiwal komunałów, tromtadracji i parareligijnej grafomanii.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną