Kraj

#szanujnas

Co tym razem, o co im znowu chodzi? O kobiety. A raczej o to, jak politycznie można wykorzystać ich niedolę.

Hobbit siedzi w swoim zadbanym domu i rozkoszuje się ciepłym popołudniem. Zazdrościmy mu. Co prawda idylliczne Hobbitowo zaludniają osobnicy średnio sympatyczni – plotkują, mają za złe i chętnie by zabrali Bilbo Bagginsowi ostatnią parę majtek. Ale u nas to samo – polska osada sielska i wesoła cieszy się najbardziej z cudzego nieszczęścia. Regularnie wyzywa się od lewactwa, prostactwa i robactwa. Łatki są łatwe, rozwiązują problem myślenia i niuansowania. Tyle że te obelgi, rzygi i plucie, tak w wykonaniu internautów, jak i polityków czy dziennikarzy, to straszna, ale to straszna nuda.

Polityka 37.2017 (3127) z dnia 12.09.2017; Felietony; s. 87

Czytaj także

Historia

Hiroszima i Nagasaki – trauma Japonii

Ameryka przeczytała opis skutków zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę dopiero w rok po fakcie. Dla Japończyków to symbol narodowego męczeństwa. Wolą jednak nie rozpamiętywać, jaka droga zaprowadziła Japonię ku tragedii.

Adam Szostkiewicz
06.08.2020