Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Kraj

#szanujnas

Co tym razem, o co im znowu chodzi? O kobiety. A raczej o to, jak politycznie można wykorzystać ich niedolę.

Hobbit siedzi w swoim zadbanym domu i rozkoszuje się ciepłym popołudniem. Zazdrościmy mu. Co prawda idylliczne Hobbitowo zaludniają osobnicy średnio sympatyczni – plotkują, mają za złe i chętnie by zabrali Bilbo Bagginsowi ostatnią parę majtek. Ale u nas to samo – polska osada sielska i wesoła cieszy się najbardziej z cudzego nieszczęścia. Regularnie wyzywa się od lewactwa, prostactwa i robactwa. Łatki są łatwe, rozwiązują problem myślenia i niuansowania. Tyle że te obelgi, rzygi i plucie, tak w wykonaniu internautów, jak i polityków czy dziennikarzy, to straszna, ale to straszna nuda.

Polityka 37.2017 (3127) z dnia 12.09.2017; Felietony; s. 87
Reklama

Czytaj także

Historia

Od SB do NATO i UE

Książka amerykańskiego dziennikarza Johna Pomfreta pokazuje, jak po 1989 r. solidarnościowe władze z pomocą byłych szpiegów SB otworzyły nam drzwi na Zachód.

Grzegorz Rzeczkowski
17.01.2022