Pisowskie państwo pełne przesądów

Rozum wyklęty, zabobon święty
Co robić, kiedy państwowa władza nie tylko nie walczy z zabobonami, ale je wręcz wspiera?
Zabobonny i magiczny sposób myślenia państwo PiS przekazuje naszym dzieciom w szkołach.
Mirosław Gryń/Polityka

Zabobonny i magiczny sposób myślenia państwo PiS przekazuje naszym dzieciom w szkołach.

Gdy kształtowała się Ameryka, jaką dziś znamy, procesowi temu towarzyszyły burzliwe dyskusje. Jedna z nich miała miejsce na przełomie lat 1789–90. Spierano się o kształt państwa. Prezydent George Washington napisał wówczas serię publicznych listów do mniejszości religijnych: baptystów, prezbiterian, katolików i kwakrów. Największy rozgłos przyniosło mu kilka zdań, jakie skreślił w liście do małej wspólnoty żydowskiej. Pisał: „Szczęśliwie rząd Stanów Zjednoczonych nie sankcjonuje bigoterii ani nie wspiera prześladowań; wymaga tylko, by ci, którzy żyją pod jego ochroną, postępowali jak dobrzy obywatele, wspierając kraj swoją pracą”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną