Kraj

Temida w pendolino

Nie ma na świecie sprawiedliwości.

Dlaczego cztery lata czekania na satysfakcję w sądzie to jest potworna, oburzająca, skandaliczna przewlekłość, i z tego powodu trzeba demolować wymiar sprawiedliwości, a pięć lat oczekiwania na staw biodrowy to nie jest nic nadzwyczajnego, i z tej przyczyny nikt nie wywraca służby zdrowia do góry nogami? Dlaczego wieloletnie terminy w sądach budzą takie oburzenie Zjednoczonej Prawicy i jej mediów, a w służbie zdrowia nie pojawił się dotychczas żaden Kaczyński, Duda czy Ziobro? Prezydent, prezes, premier nie zabierają codziennie głosu na temat ciężkiej choroby ochrony zdrowia (chyba że zmuszą ich do tego rezydenci), natomiast rwą się do końskiej kuracji wymiaru sprawiedliwości.

Polityka 42.2017 (3132) z dnia 17.10.2017; Felietony; s. 95

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019