Temida w pendolino
Nie ma na świecie sprawiedliwości.

Dlaczego cztery lata czekania na satysfakcję w sądzie to jest potworna, oburzająca, skandaliczna przewlekłość, i z tego powodu trzeba demolować wymiar sprawiedliwości, a pięć lat oczekiwania na staw biodrowy to nie jest nic nadzwyczajnego, i z tej przyczyny nikt nie wywraca służby zdrowia do góry nogami? Dlaczego wieloletnie terminy w sądach budzą takie oburzenie Zjednoczonej Prawicy i jej mediów, a w służbie zdrowia nie pojawił się dotychczas żaden Kaczyński, Duda czy Ziobro? Prezydent, prezes, premier nie zabierają codziennie głosu na temat ciężkiej choroby ochrony zdrowia (chyba że zmuszą ich do tego rezydenci), natomiast rwą się do końskiej kuracji wymiaru sprawiedliwości.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj