Kraj

A czemu tak gna?

Coraz więcej wypadków na kolei

Wypadek kolejowy w Smętowie na Pomorzu. Pociąg osobowy TLK„Pogoria” zderzył się z pociągiem towarowym. Rannych zostało 29 pasażerów. Wypadek kolejowy w Smętowie na Pomorzu. Pociąg osobowy TLK„Pogoria” zderzył się z pociągiem towarowym. Rannych zostało 29 pasażerów. Krzysztof Mania / KFP
Niezatrzymanie się pociągu przed semaforem „stój” jest jak proszenie się o katastrofę. A jednak na naszych torach zdarza się to statystycznie co kilka dni. I coraz częściej.
Maszynistów jest mało, więc są rozchwytywani przez prywatne firmy obsługujące lokalne połączenia na zlecenie samorządów czy przewozy towarowe, potrafią pracować dla kilku firm jednocześnie.Łukasz Dejnarowicz/Forum Maszynistów jest mało, więc są rozchwytywani przez prywatne firmy obsługujące lokalne połączenia na zlecenie samorządów czy przewozy towarowe, potrafią pracować dla kilku firm jednocześnie.

Sytuacja stała się groźna. Odpowiadający za stan bezpieczeństwa na kolei Urząd Transportu Kolejowego, podległy bezpośrednio premier Beacie Szydło, ogłosił, że gwałtownie rosnąca liczba przypadków ignorowania sygnału „stój” na semaforach podaje w wątpliwość skuteczność całego dotychczasowego systemu zarządzania bezpieczeństwem na kolei. Zwołano w tej sprawie specjalne posiedzenie zespołu ds. monitorowania poziomu bezpieczeństwa na kolei. Przy okazji ujawniono, że w ciągu ostatnich 20 miesięcy pociągi nie zatrzymały się przy znaku „stój” aż 120 razy.

Polityka 46.2017 (3136) z dnia 14.11.2017; Społeczeństwo; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "A czemu tak gna?"

Czytaj także

Kraj

Brunatne Podhale: Fajne chopaki, ideologiczne i narodowościowe

„Mundury – co tam. Schludnie ubrani. Po Chochołowskiej chodzą? A gdzie mają chodzić? Co do tych Żydów, to raczej niepotrzebnie na nich krzyczą. On osobiście raczej by nie krzyczał. Ale Żydzi są przebiegli, mają pieniądze, rządzą na świecie. Tak było, jest i będzie”.

Przemysław Witkowski
24.11.2020