Kraj

Dłużej biedni

Co przyniesie nowa ustawa o finansowaniu oświaty

Po podpisaniu przez prezydenta Dudę ustawy o finansowaniu oświaty wystarczy siedzieć i czekać na odpływ kadr ze szkół.

Nowe prawo z 10 do 15 lat wydłuża tzw. ścieżkę awansu – czyli czas na dojście do najwyższego stopnia zawodowego, nauczyciela dyplomowanego. Większe znaczenie przypisuje też ocenie pracy nauczyciela. Ma z niej wynikać m.in. możliwość przyspieszenia awansu, a nawet prawo do 500 zł okresowej podwyżki. Ideologiczne zacięcie władzy objawiło się wprowadzeniem do oceny „postawy moralnej i etycznej”, przy czym szczegółowe ustalenia, co i jak oceniać, zostawiono do rozstrzygnięcia każdemu dyrektorowi z osobna.

Polityka 49.2017 (3139) z dnia 05.12.2017; Komentarze; s. 13
Oryginalny tytuł tekstu: "Dłużej biedni"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Niezbędnik

Lefebryści. Schizmatycy w łonie Kościoła katolickiego

Papież Franciszek i jego poprzednik Benedykt XVI wykonali pewne gesty wobec tradycjonalistycznego Bractwa św. Piusa X. Czy może dojść do pojednania? I jakie pole manewru mają obie ze stron, skoro każda z nich uważa, że to ta druga powinna się nawrócić?

Roman Graczyk
05.11.2019