Kraj

W kamasze?

Czy PiS poprawi sytuację w służbie zdrowia

Na razie PiS idzie na zwarcie z lekarzami, licząc, że niższe zarobki za krótszą pracę zniechęcą ich do kontynuowania protestu.

PiS nie zainteresował się ofertą opozycji. Nie chce wspólnie rozważać, skąd wziąć dodatkowe pieniądze na publiczną służbę zdrowia. Ma większość w parlamencie, teoretycznie z nikim liczyć się nie musi.

Pieniądze są potrzebne nie dlatego, że żądają ich protestujący rezydenci. Oni tylko zdają się patrzeć dalej niż rządzący. W Polsce jest dramatycznie mało lekarzy, bo już co czwarty woli leczyć za granicą: skuteczniej i za wyższą płacę. Jednocześnie nasze społeczeństwo szybko się starzeje, a Polacy chcą być leczeni nie gorzej niż obywatele innych krajów Unii.

Polityka 2.2018 (3143) z dnia 09.01.2018; Komentarze; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "W kamasze?"
Reklama

Czytaj także

Nauka

Seks, dragi i polityka

Ta książka wszystko zawdzięcza testosteronowi – deklaruje jej autor Paul B. Preciado. „Testo ćpun” jest odważną próbą poszukiwania tożsamości seksualnej w świecie pełnym hormonalnych pokus i farmakologicznych miraży.

Paweł Walewski
20.06.2021