Kraj

Życzenia dla IPN

Jeśli „historyk” z IPN pofatyguje się sięgnąć po źródła, to tylko żeby potwierdzić swoje założenia, a nie szukać obiektywizmu czy wysłuchiwać drugiej strony.

Świat jest w rzeczywistości zupełnie nieskomplikowany. Trzeba tylko mieć do niego klucz. Ja mam właśnie taki klucz. Rzucam go wam, a wy go łapcie. Iluż szarlatanów nam to już proponowało? Tylko w mojej dziedzinie naukowej wymieniłbym kilkunastu. Ludzie bardzo by bowiem chcieli, żeby wszystko było proste, czytelne i zrozumiałe. Przypomnijmy światowy sukces (setki wydań w kilkudziesięciu językach, filmy, konferencje) niejakiego Ericha von Daenikena. Tłumaczył on, iż wszystko, co nie stanowi bezpośredniego tworu natury, a wydaje się nam ponad ludzką miarę, jest dziełem przybyszów z kosmosu, pieszczotliwie zwanych ufoludkami.

Polityka 2.2018 (3143) z dnia 09.01.2018; Felietony; s. 88

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019