Życzenia dla IPN
Jeśli „historyk” z IPN pofatyguje się sięgnąć po źródła, to tylko żeby potwierdzić swoje założenia, a nie szukać obiektywizmu czy wysłuchiwać drugiej strony.

Świat jest w rzeczywistości zupełnie nieskomplikowany. Trzeba tylko mieć do niego klucz. Ja mam właśnie taki klucz. Rzucam go wam, a wy go łapcie. Iluż szarlatanów nam to już proponowało? Tylko w mojej dziedzinie naukowej wymieniłbym kilkunastu. Ludzie bardzo by bowiem chcieli, żeby wszystko było proste, czytelne i zrozumiałe. Przypomnijmy światowy sukces (setki wydań w kilkudziesięciu językach, filmy, konferencje) niejakiego Ericha von Daenikena. Tłumaczył on, iż wszystko, co nie stanowi bezpośredniego tworu natury, a wydaje się nam ponad ludzką miarę, jest dziełem przybyszów z kosmosu, pieszczotliwie zwanych ufoludkami.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj