Kraj

Kariera Macierewicza zatoczyła koło i wróciła do punktu wyjścia

Antoni Macierewicz Antoni Macierewicz MON / Flickr CC by 2.0
Macierewicz nie wypadł jednak z puli pretendentów do objęcia przywództwa PiS po Kaczyńskim. To, czy wypadnie, zależy od oceny raportu smoleńskiego, jaki ma przygotować.

Ostał mu się jeno Smoleńsk. Zdymisjonowany minister obrony Antoni Macierewicz został powołany przez swojego następcę, ministra Błaszczaka, na szefa podkomisji smoleńskiej. W ten sposób Macierewicz zatoczył w swej karierze koło i wrócił do punktu wyjścia. Jest znów posłem i działaczem PiS oddelegowanym do sprawy katastrofy.

Na nowym stanowisku będzie po staremu robił wszystko, by dowieść już w tym roku, roku stulecia niepodległości, że katastrofa była celowym aktem zagłady prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego współpracowników, mającym zniszczyć patriotyczną elitę na rozkaz opozycji albo wroga zewnętrznego: Niemiec lub Rosji.

Jak Macierewicza zapamięta historia?

Na obronie tej tezy, pozbawionej solidnych dowodów, Macierewicz zrobił karierę na prawicy i prawdopodobnie tak zapamięta go historia. Na razie jednak nie powiedział ostatniego słowa. Ma swoich ludzi w parlamentarnej frakcji PiS, w rządzie i armii. W internecie rzucono hasło, by zbierać podpisy pod petycją o jego przywrócenie na stanowisku, z którego został zdjęty.

Może to być przejaw walk frakcyjnych między prawicowym betonem a bardziej umiarkowanymi pisowcami w kancelariach prezydenta Dudy i premiera Morawickiego. Jej wynik nie jest rozstrzygnięty: Macierewicz na razie nie wypadł z puli pretendentów do objęcia przywództwa PiS po Kaczyńskim. To, czy wypadnie, zależy teraz od oceny raportu smoleńskiego, jaki ma przygotować.

Do porekonstrukcyjnych ruchów kadrowych PiS należy także awans poseł Beaty Mazurek na wicemarszałka Sejmu. Pozostanie zarazem rzeczniczką partii i klubu poselskiego. Jej kwalifikacje marszałkowskie są wirtualne, ale wyróżnia się całkowitą lojalnością względem posła prezesa Kaczyńskiego, co łączy ją z jej poprzednikiem, dziś ministrem policji Brudzińskim. Poseł opozycji, Jacek Protasiewicz, słusznie zauważył, że wakat po Brudzińskim należałby się raczej opozycyjnemu PSL niż znowu i tak najsilniejszej partii w parlamencie. Na razie pisowskie gry i zabawy trwają w najlepsze.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Dr Joanna Wardzała o pokoleniu 20-latków odrzucających konsumpcyjny styl życia rodziców

Rozmowa z dr Joanną Wardzałą, socjolożką i badaczką zachowań konsumpcyjnych, o tym, dlaczego dzisiaj młodzi ludzie nie chcą kupować i gromadzić dóbr.

Joanna Podgórska
12.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną