Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Kraj

Bóg, honor i tężyzna

Jak walczyć ze skrajnym nacjonalizmem i językiem nienawiści

„To ludzie, którzy poszukują jakiejś wspólnoty moralnej, poczucia więzi z grupą, ale definiują ją w szalenie prymitywny i opaczny sposób”. „To ludzie, którzy poszukują jakiejś wspólnoty moralnej, poczucia więzi z grupą, ale definiują ją w szalenie prymitywny i opaczny sposób”. Maciek Markowski / Forum
Rozmowa z socjologiem dr. hab. Mikołajem Rakusą-Suszczewskim o śmieszności nazistowskich radykałów i cichym przyzwoleniu władz na neofaszyzm.
Młodzi członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego na ulicach Myślenic już wiele lat temu czcili przedwojennych bojówkarzy.Grzegorz Kozakiewicz/Forum Młodzi członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego na ulicach Myślenic już wiele lat temu czcili przedwojennych bojówkarzy.

Joanna Podgórska: – Toast za Polskę i Hitlera. Jak to się mieści w jednym mózgu?
Mikołaj Rakusa-Suszczewski: – Monstrualne głupoty, które wygadują neonaziści, świadczą o tym, że problem prawdy historycznej czy logiki idei jest dla nich wtórny, a nawet nieistotny.

Nie interesuje ich, że Hitler rozjechał Polskę walcem i wymordował tu 6 mln ludzi?
Z przykrością stwierdzam, że nie ma to dla nich specjalnego znaczenia. Oglądając reportaż „Superwizjera”, widzimy, że członkowie Dumy i Nowoczesności zachowują się trochę, jak chłopcy na podwórku, prężą się wokół tortu ze swastyką zrobionego z batoników.

Polityka 5.2018 (3146) z dnia 30.01.2018; Polityka; s. 23
Oryginalny tytuł tekstu: "Bóg, honor i tężyzna"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021