Mocny głos sędziów przed posiedzeniem na szczeblu unijnym
Uchwała krakowskich sędziów zostanie przetłumaczona na angielski i może mieć znaczenie dla posiedzenia kolegium komisarzy UE, na którym wiceszef KE Frans Timmermans przedstawi swoją ocenę najnowszych nowelizacji ustaw sądowych autorstwa PiS.
Krakowscy sędziowie krytykują ministra-prokuratora Zbigniewa Ziobrę.
Kancelaria Prezesa RM

Krakowscy sędziowie krytykują ministra-prokuratora Zbigniewa Ziobrę.

Krakowscy sędziowie krytykują ministra-prokuratora Zbigniewa Ziobrę za utrudnianie pracy sądów. Uznają nową Krajowa Radę Sądownictwa za ciało upolitycznione i niekonstytucyjne. Wzywają sędziów w całej Polsce do obrony państwa prawa, niezawisłości sędziów, niezależności sądów i protestują przeciwko represjom.

„Perspektywa państwa, w którym sędziowie bądź pochodzą z nadania politycznego, bądź są inwigilowani i zastraszani, stanowi realne zagrożenie dla praw i wolności obywateli” – piszą sędziowie Apelacji Krakowskiej w jednej z sześciu przyjętych w poniedziałek uchwał.

Krakowskie sądy przedmiotem szczególnej troski rządu PiS

Uchwała sędziów apelacji krakowskiej jest kolejnym bardzo mocnym głosem sprzeciwu samorządów sędziowskich wobec działań władzy politycznej usiłującej przejąć kontrolę nad władzą sądowniczą. Będzie przetłumaczona na angielski i może mieć znaczenie dla posiedzenia kolegium komisarzy UE, na którym wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans przedstawi swoją ocenę najnowszych nowelizacji ustaw sądowych autorstwa PiS.

Krakowskie sądy, obok warszawskich, stały się przedmiotem szczególnej troski rządu, bo właśnie tam trafia sporo spraw interesujących władzę. To tam od lat toczy się proces o przyczynienie się do śmierci ojca ministra Ziobry, a sędzia, która uniewinniła lekarzy, jest na oku prokuratury. Podobnie jak biegli, którzy wydali niekorzystną dla rodziny Ziobrów ekspertyzę. Tam orzeka sędzia Waldemar Żurek, legendarny już rzecznik prasowy rozwiązanej Krajowej Rady Sądownictwa, który od ponad dwóch lat jest obiektem demonstracyjnego zainteresowania CBA i prokuratury – na razie bez żadnych efektów. Tam z wielkim hukiem aresztowano prezesa Sądu Apelacyjnego pod zarzutem łapówkarstwa, a podejrzanych jest kilkadziesiąt osób m.in. z administracji sądowej. Tam minister-prokurator Ziobro odwołał popieraną przez sędziów prezeskę Sądu Okręgowego Beatę Morawiec, która wytoczyła mu proces o naruszenie przy odwołaniu jej dóbr osobistych. A na jej miejsce powołał swoją koleżankę Dagmarę Pawełczyk-Woicką.

Zgromadzenie sędziów Apelacji Krakowskiej odbyło się – wbrew ich woli – w wynajętej sali Hotelu Qubus zamiast jak zwykle w sądzie. Jak napisał w sobotę lokalny dodatek „Gazety Wyborczej”, powodem miała być krytyczna ocena wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka warunków panujących w Sądzie Apelacyjnym, gdzie jesienią uczestniczył w podobnym zgromadzeniu.

Sędziowie uraczeni w Hotelu Qubus kateringiem za 8 tys. złotych (w sądzie były herbata i paluszki) nie stali się jednak łagodniejsi w ocenie władzy politycznej i jej reform sądownictwa.

Ziobro utrudnia pracę sędziom

Przyjęli sześć uchwał. W pierwszej krytykują ministra sprawiedliwości za utrudnianie pracy sądom przez uporczywe nieogłaszanie konkursów na wolne stanowiska sędziowskie (ponad 500 nieobsadzonych etatów), bezpodstawne odmowy zgód na dalsze orzekanie przez sędziów, którzy osiągnęli wiek nowego stanu spoczynku, nierobienie niczego dla zapewnienia sądom dostatecznej liczby referendarzy, asystentów sędziego i urzędników sądowych, wprowadzanie reform sprzecznych z konstytucją i dezorganizujących pracę sądów (tu wymieniają źle działający komputerowy losowy system przydziału spraw i częstą zmianę przepisów dotyczących pracy sądów), publiczne „nieprawdziwe i kierowane złymi intencjami wypowiedzi dyskredytujące sędziów, czego skutkiem jest nie tylko obniżenie autorytetu władzy sądowniczej, lecz także zaufania do państwa”, odwoływanie dobrze sprawujących swoje obowiązki sędziów ze stanowisk funkcyjnych i powoływanie na nie osób niekompetentnych „przy zastosowaniu kryterium powiązania z urzędnikami ministerialnymi”.

Wybór sędziów do KRS niezgodny z konstytucją

W drugiej uchwale sędziowie apelacji krakowskiej uznają wybór sędziów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa za niezgodny z konstytucją. „Utajnienie listy osób popierających kandydatów wybranych na członków Krajowej Rady Sądownictwa oraz powiązania wybranych do tego organu sędziów z ministrem sprawiedliwości nie dają gwarancji należytego wykonywania przez nich przewidzianych konstytucją obowiązków oraz rodzą uzasadnione obawy politycznego podporządkowania organu mającego stać na straży niezależności władzy sądowniczej. Wyrażamy przekonanie, że przewidziany wyżej wskazaną ustawą tryb wyłaniania członków Krajowej Rady Sądownictwa zagraża niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.

Apelują do sędziów o rezygnację z zasiadania w KRS. A do wszystkich sędziów – o „zachowanie jedności”, o powstrzymanie się od współpracy z władzą polityczną w naruszaniu zasad niezależności sądów i niezawisłości sędziów, a także „o niepowstrzymywanie się od udziału w debacie publicznej w sprawach dotyczących ochrony zasad demokratycznego państwa prawnego, a w szczególności trójpodziału władzy, niezależności sądów i niezawisłości sędziów, a także do informowania opinii publicznej za pośrednictwem mediów o wszystkich przypadkach naruszania niezawisłości sędziów”.

Upolitycznione reformy sądowe

W trzeciej uchwale uznają właśnie uchwalone przez parlament poprawki do ustawy o ustroju sądów powszechnych, o Sądzie Najwyższym, o KRS i Trybunale Konstytucyjnym (dotyczącej opublikowania niepublikowanych wyroków TK) za pozorne i mające znaczenie jedynie w politycznym sporze z Komisja Europejską: „zmiany są wprowadzane w sytuacji, w której minister sprawiedliwości osiągnął już swoje cele, przeprowadzając w wymiarze sprawiedliwości czystkę personalną polegającą na wymianie 149 prezesów i wiceprezesów sądów oraz przeniesieniu w stan spoczynku wielu sędziów kobiet. (...) Po dokonaniu proponowanej nowelizacji Krajowa Rada Sądownictwa nadal będzie upolityczniona, minister sprawiedliwości nadal będzie mógł w sposób arbitralny wyznaczać prezesów i wiceprezesów sądów, a sędziowie nadal będą podlegali postępowaniom dyscyplinarnym prowadzonym w sposób inkwizycyjny przez wyznaczonych przez ministra sprawiedliwości sędziów, gdzie postępowania będą się toczyły w sposób naruszający prawo do obrony, z możliwością wykorzystania nielegalnie zdobytych dowodów, odwołanie zaś będzie przysługiwało upolitycznionej Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego”.

Wezwanie do solidarności z sędziami

W czwartej uchwale sędziowie wyrażają solidarność z prześladowanymi za obronę niezależności sądów i państwa prawa sędziami, w tym sędzią Waldemarem Żurkiem: „Protestujemy przeciwko podejmowaniu działań represyjnych w postaci postępowań karnych i dyscyplinarnych wobec sędziów, których orzeczenia uznane zostały za politycznie niepoprawne, co dotyczy między innymi sędzi Agnieszki Pilarczyk i sędziego Dominika Czeszkiewicza. Protestujemy przeciwko upolitycznieniu trybu postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziom i przedstawicielom innych zawodów prawniczych, a także wprowadzeniu do tego postępowania przepisów naruszających prawo do obrony i umożliwiających wykorzystanie w tych postępowaniach nielegalnie zdobytych dowodów. (...) Uznajemy kandydowanie do upolitycznionej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego za niegodne sędziego i hańbiące oraz wzywamy sędziów do nieubiegania się o stanowiska w tym organie”.

Kadra zarządzająca sądami na niższym poziomie merytorycznym

Piąta uchwała dotyczy działań nowo powołanej prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Dagmary Pawełczyk-Woickiej. Sędziowie wytykają jej m.in. nieuzasadnione merytorycznie odwoływanie przewodniczących wydziałów Sądu Okręgowego i Sądów Rejonowych oraz ich zastępców – tu wymieniają sędziów Agnieszkę Włodygę, Joannę Melnyczuk, Janusza Kawałka, Beatę Donhoffner-Grodzicką, Nataszę Czarny i Łukasza Sajdaka. „Prowadzi to do obniżenia poziomu merytorycznego kadry zarządzającej sądem, a w dalszej perspektywie do dezorganizacji jego pracy” – piszą. Odwołania odbywają się w trybie nagłym, bez uzasadnienia i wskazania następców, co dezorganizuje prace sądów.

Uchwały do władz i zagranicznych organizacji sędziowskich

W szóstej uchwale zobowiązują prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie do opublikowania tych uchwał na stronie internetowej sądu „oraz przekazania ich: Prezydentowi RP, Ministrowi Sprawiedliwości, Przewodniczącemu Krajowej Rady Sądownictwa, I Prezes Sądu Najwyższego, Prezesom Sądów Apelacyjnych i Okręgowych”. A organizacje sędziowskie upoważniają do upowszechniania tych uchwał zagranicznym organizacjom sędziowskim, zajmującym się sprawami wymiaru sprawiedliwości i praworządnością.

Czytaj także: Jaka przyszłość czeka polskie sądownictwo

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną