Kraj

Książka piękna i smutna

Podatność na teorie spiskowe tkwi w naszej naturze.

Czytałem maszynopis. Byłem zafascynowany. Pasjonująca opowieść, bogata i ciekawa faktografia, wrażliwy temat. I nagle okazuje się, że dla swojej książki „Polski Petersburg – rosyjska Warszawa” nie może Dmitrij Strelnikoff znaleźć wydawcy. Większość nawet nie odpowiada na listy. Nie będę przypominał, że Strelnikoff kurze spod ogona nie wypadł. Szereg sukcesów literackich, jedna z książek zaaranżowana do teatru i z powodzeniem wystawiona, szeroka publicystyka... A tutaj nagle takie dziwne, omal cenzuralne milczenie.

Polityka 25.2018 (3165) z dnia 19.06.2018; Felietony; s. 96

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015