Atrapa marszałka

Marszałek Sejmu niemego
Sejm dołącza do zestawu ustrojowych atrap w systemie państwa, jaki zaprowadza PiS. W prawdziwym Sejmie zapewne marszałek Marek Kuchciński by się nie utrzymał, ale na dzisiejszy polski Sejm wydaje się w sam raz.
PiS nie przyznaje obecnej opozycji żadnych praw. Czuwającego nad pacyfikacją mniejszości marszałka Kuchcińskiego stawia to w roli żandarma.
EAST NEWS

PiS nie przyznaje obecnej opozycji żadnych praw. Czuwającego nad pacyfikacją mniejszości marszałka Kuchcińskiego stawia to w roli żandarma.

Nie ma sejmowej procedury, której by nie podeptał. Ani sposobu dręczenia i karania, którego by nie użył wobec opozycji. Więc dlaczego sam marszałek Marek Kuchciński sprawia wrażenie tak udręczonego?

Na oko – normalny facet. Tyle że straszny nudziarz, nie daj Boże usiąść obok takiego na rodzinnej imprezie. Niemniej bywa w twarzy Kuchcińskiego coś sympatycznego. Powiedział kiedyś: „W młodości najlepiej umiałem się uśmiechać”. I to mu zostało, na większości zdjęć błąka mu się po twarzy nieśmiały uśmiech.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj