Radom kontra Modlin: bitwa na lotniska

Zaloty
Jeśli PiS będzie rządził w Polsce dalej, lotnisko w Radomiu urośnie. Gdyby jednak stracił władzę w wyborach, wówczas ruszy rozbudowa Modlina. Dla Radom Airport będzie to cios śmiertelny.
Lotnisko-widmo w Radomiu.
Joanna Borowska/Forum

Lotnisko-widmo w Radomiu.

Mały Radom rywalem CPK z pewnością w żaden sposób nie będzie.
Joanna Borowska/Forum

Mały Radom rywalem CPK z pewnością w żaden sposób nie będzie.

Czy Radom będzie stał pusty? Wiele zależy od polityki cenowej przyszłego portu.
Joanna Borowska/Forum

Czy Radom będzie stał pusty? Wiele zależy od polityki cenowej przyszłego portu.

Fragment plakatu reklamowego Polskich Linii Lotniczych Lot z lat 60. autorstwa Tomasza Rumińskiego.
Lech Zielaskowski/Reporter

Fragment plakatu reklamowego Polskich Linii Lotniczych Lot z lat 60. autorstwa Tomasza Rumińskiego.

audio

Audio Polityka Anna Dąbrowska, Cezary Kowanda - Zaloty

Marek Suski, szef gabinetu premiera, mówi, że czuje dumę i zaszczyt, że może pracować w kancelarii w pokojach, które kiedyś zajmował tak sprawny polityk Przemysław Gosiewski, prywatnie druh z czasów, kiedy razem zakładali Porozumienie Centrum. W gmachu mawiają, że Suskiemu też nie można odmówić sprawności, bo Gosiewski miał swój peron we Włoszczowie, a Suski będzie miał swoje lotnisko w Radomiu. – O moim mieście mówi się z pogardą, kabarety mają używanie z „chytrej baby z Radomia” czy z lotniska, nad którym latają tylko komary. Czas z tym skończyć i postawić na Radom, pozwolić mu się wreszcie rozwijać. I dlatego właśnie w Radomiu powstanie lotnisko z prawdziwego zdarzenia – mówi Suski.

Widmo zyskuje kształt

W mieście przy głównej ulicy mijamy kierunkowy znak z napisem „lotnisko”, ktoś dopisał słowo „widmo”. Ten złośliwy, acz trafny dopisek trzeba będzie wygumkować. Pod koniec lipca do sądu wpłynął wniosek o upadłość radomskiego lotniska, tym samym dobiegły końca negocjacje z państwową spółką – Polskimi Portami Lotniczymi (PPL), które wezmą na siebie ten miejski kłopot. – To lotnisko sprowadziło na nasze miasto kpiny – zgadza się wyjątkowo z Suskim prezydent Radomia Radosław Witkowski (PO). – Było efektem gigantomanii. Na cały ten wyśniony projekt PiS i mojego poprzednika, a dziś posła tej partii, pana Kosztowniaka, wydaliśmy 128 mln, czyli tyle, ile wynosi cały roczny budżet inwestycyjny miasta.

W ponaddwustutysięcznym Radomiu, byłym mieście wojewódzkim, odległym od stolicy o 100 km, lotnisko to temat ważny. Ludzie o nim rozmawiają, irytują się. Wszystkim ulżyło, że państwowa spółka wpakuje w niego teraz 500 mln zł i postawi na nogi, cieszą się, że będą nowe miejsca pracy, nowa droga do lotniska, kolej, nowy peron. Marek Suski mówi – zastrzegając, że brzmi to górnolotnie, ale taka jest prawda – lotniskiem przywracamy godność radomianom.

Tego, że Warszawa ma poważny problem z lotniskami, nikt nie kwestionuje. Lotnisko Chopina w tym roku obsłuży ok. 17 mln pasażerów, a ruch rośnie na nim o kilkanaście procent rocznie. Natomiast port w Modlinie ma 3 mln pasażerów rocznie i wiele więcej nie jest w stanie bez rozbudowy przyjąć. Za 9 lat ma co prawda powstać, przynajmniej według obecnych planów, gigantyczny Centralny Port Komunikacyjny (CPK), ale do tego czasu trzeba szukać rozwiązań awaryjnych. Zwłaszcza że na lotnisku Chopina w szybkim tempie chce się rozwijać Lot.

W ubiegłym roku PPL, zarządzające lotniskiem Chopina, postanowiły wyznaczyć miejsce, w które przeniosą część samolotów. W przetargu wybrały brytyjską firmę konsultingową Arup, która przygotowała głośny raport, rekomendujący jako lotnisko komplementarne, czyli odciążające Chopina, właśnie Radom zamiast Modlina. Niektórzy pracownicy Portów Lotniczych przekonują, że Arup do takiej decyzji został zmuszony przez zarząd PPL, bo firma ma wiele intratnych zleceń z tej państwowej spółki. Mariusz Szpikowski, prezes PPL od 2016 r., oburza się i stanowczo odrzuca te zarzuty.

Radom daje wolną rękę

Szpikowski przyszedł do spółki po przejęciu władzy przez PiS. – Prezes miał dobre kontakty wśród polityków obydwu głównych partii jeszcze z czasów, gdy był prezesem Air Italy Polska i jako ekspert zajmował się nowelizacją Prawa lotniczego. Powołanie zawdzięcza zapewne dobrym kontaktom z ministrem infrastruktury Andrzejem Adamczykiem, choć dziś wspierają go także pełnomocnik do spraw CPK Mikołaj Wild i prezes Lot Rafał Milczarski – uważa Dominik Sipiński, analityk Polityki Insight i ch-aviation.

Dodaje, że Szpikowski sprawnie realizuje polityczne i biznesowe cele rządu, zarówno w Radomiu, jak i pod kątem przygotowań do budowy CPK. Wiadomo też, że bliżej mu ideologicznie do PiS. Prezes twierdzi, że zastał w PPL ogromny bałagan i spółkę rządzoną przez związki zawodowe, które opanowały Radę Pracowniczą PPL. Bez jej zgody dyrektor generalny firmy nie mógł podjąć żadnej decyzji.

Szpikowskiemu udało się dzięki Suskiemu doprowadzić do zmiany ustawy regulującej działanie PPL. Stara pochodziła z 1987 r. Nowej Rady Pracowniczej już nie ma, zastąpiła ją zwykła rada nadzorcza, a związkowcy są dużo słabiej chronieni niż dotąd. Oskarżają prezesa o czystki, zwolnił już ponad 60 osób, a ten nie pozostaje im dłużny i wylicza przykłady niegospodarności, jakie znalazł w PPL. Nie boi się nawet zwalniać dyscyplinarnie.

W PiS słychać, że wsparcie Radomia to forma podziękowania dla PiS i osobiście Suskiego za zmianę ustawy o PPL, korzystną dla Szpikowskiego. Zresztą bez tej zmiany, przy sprzeciwie związkowców, Szpikowski nie mógłby rozwiązać problemu z „lotniskiem-widmem”.

Prezes PPL zapewnia: – Decyzja o wyborze Radomia zamiast Modlina była merytoryczna, a nie polityczna. Przypomina tezy zawarte w kontrowersyjnym raporcie Arupa. Radom da się zbudować w ciągu dwóch lat i potrzeba na to niespełna 500 mln zł. W Modlinie trzeba by zainwestować ponad 1 mld zł, a efekty byłyby widoczne dopiero za cztery lata. Oczywiście władze portu w Modlinie te wyliczenia kwestionują. Na swoją obronę przedstawiają konkurencyjny raport wykonany przez firmę Polconsult. Według niego koszty rozbudowy Modlina są niższe, a czas na to potrzebny krótszy.

Radom z punktu widzenia PPL ma dwie bardzo istotne zalety. Po pierwsze, jest tam gotowa decyzja środowiskowa, więc budowę można zacząć praktycznie od razu. Jednak drugi argument wydaje się w obecnej sytuacji jeszcze ważniejszy.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną