Kraj

Następny do golenia

Jak dotrzeć do innej niż zadufana historii Polski, jeżeli zza każdego zakrętu wychylają się niezłomni żołnierze, niezłomni dziennikarze, niezłomni historycy?

Zamarłem z brzytwą w ręku. W środę 1 sierpnia 2018 r. w godzinach porannych (nadawali „Poranek” w Radiu TOK FM). Akurat się goliłem, kiedy usłyszałem, że Joachim Brudziński to „ciepły człowiek”. O tym, że minister jest „ciepłym człowiekiem”, mówił redaktor Michał Szułdrzyński z „Rzepy”, którego w przeszłości nie raz cytowałem w pozytywnym kontekście (także za odwagę noszenia muszki), ale tym razem – gdybym go miał w zasięgu brzytwy – tobym go ogolił na sucho, bez mydła.

Polityka 32.2018 (3172) z dnia 07.08.2018; Felietony; s. 95
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021