Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Daleko na wschód od Warszawy

Bardzo wschodnia granica Polski

Włodawa – uliczne kontrasty. Włodawa – uliczne kontrasty. Stanisław Ciok / Polityka
Na wschodniej granicy Polski jeszcze widać rozdział między dwiema Europami. Dla Ukraińców, Białorusinów i imigrantów z Azji tutaj zaczyna się mityczny Zachód. Jednak i oni już się zorientowali, że pod rządami PiS Polska mentalnie staje się Wschodem.
Budki bazarowe w Medyce.Stanisław Ciok/Polityka Budki bazarowe w Medyce.

Pod koniec sierpnia ukraińscy pogranicznicy zatrzymali u siebie trzech imigrantów z Azji, przemytnik zdołał uciec przez granicę. Polska Straż Graniczna zrobiła obławę – psy, termowizja, helikoptery – po kilku godzinach złapała ukrywającego się pod mostem Ukraińca. Okazał się recydywistą, odsiedział już kilka lat za szmugiel ludzi. Odpowie przed sądem na Ukrainie, a Polacy za karę wciągnęli go do rejestru niepożądanych w strefie Schengen na trzy lata. Kilka dni później po polskiej stronie granicy zatrzymano dwa małe samochody na słowackich numerach jadące z Ukrainy – w bagażnikach ukrytych było 12 Wietnamczyków.

Polityka 37.2018 (3177) z dnia 11.09.2018; Na własne oczy; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Daleko na wschód od Warszawy"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >