Kraj

Prototypom skończył się prąd

Mizerski na bis

Polityka
Konkurs jest twardym dowodem na to, że już rok temu polskie auto na prąd bardzo konkretnie wyglądało, mimo że nie istniało.

„Gdzie się podziało polskie auto na prąd”, zapytuje „Gazeta Wyborcza” i ujawnia, że zgodnie z obietnicą ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego jesienią Polacy mieli obejrzeć jeżdżące prototypy tego auta, tymczasem prototypów nie ma i nie wiadomo kiedy będą. Niestety, na nieistnienie prototypów gazeta nie przedstawia żadnych dowodów oprócz tego, że nikt ich nie widział, chociaż wiadomo, że yeti też nikt nie widział, a przecież nie jest to żaden dowód na to, że go nie ma.

Polityka 42.2018 (3182) z dnia 16.10.2018; Felietony; s. 99
Oryginalny tytuł tekstu: "Prototypom skończył się prąd"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019