Kraj

Prototypom skończył się prąd

Mizerski na bis

Polityka
Konkurs jest twardym dowodem na to, że już rok temu polskie auto na prąd bardzo konkretnie wyglądało, mimo że nie istniało.

„Gdzie się podziało polskie auto na prąd”, zapytuje „Gazeta Wyborcza” i ujawnia, że zgodnie z obietnicą ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego jesienią Polacy mieli obejrzeć jeżdżące prototypy tego auta, tymczasem prototypów nie ma i nie wiadomo kiedy będą. Niestety, na nieistnienie prototypów gazeta nie przedstawia żadnych dowodów oprócz tego, że nikt ich nie widział, chociaż wiadomo, że yeti też nikt nie widział, a przecież nie jest to żaden dowód na to, że go nie ma.

Polityka 42.2018 (3182) z dnia 16.10.2018; Felietony; s. 99
Oryginalny tytuł tekstu: "Prototypom skończył się prąd"

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak się leczy na Stadionie? „Wstyd mi, że w tym uczestniczę”

Doktor M. leczy na Narodowym. Zaprosił mnie do Regent Warsaw Hotel, jednego z droższych w stolicy. To tutaj zakwaterowano personel szpitala tymczasowego.

Paweł Reszka
21.11.2020