Kraj

Jedna czwarta meczu

Polska po wyborach: czy coś drgnęło

Jacek Majchrowski Jacek Majchrowski Jacek Bednarczyk / PAP
Ta walka została zakontraktowana na cztery rundy. Właśnie skończyła się pierwsza, rozpoznawcza – domknięta przez drugą turę wyborów samorządowych. Jaki jest ostateczny stan rywalizacji?
Paweł AdamowiczAdam Warżawa/PAP Paweł Adamowicz

Druga tura dobitnie potwierdziła trend z pierwszej. To nie przypadek, ale wyraźny komunikat wyborców w stronę władzy. W Krakowie, Gdańsku, Kielcach, Radomiu (na którym PiS szczególnie zależało), w Nowym Sączu (gdzie startowała żona posła Mularczyka), Białej Podlaskiej, Ostrołęce i wielu innych miastach wygrali politycy opozycyjni, a przynajmniej niepisowscy, i to z wyraźną, często miażdżącą, przewagą. PiS poległ w drugiej turze jeszcze dotkliwiej niż w pierwszej. Rządząca partia przegrała nawet tam, gdzie w sejmikach jest hegemonem (Podkarpackie, Świętokrzyskie, Podlaskie) i w miastach, w których dotąd prezydentami byli ludzie z PiS lub przez to ugrupowanie popierani.

Reklama

Czytaj także

Kultura

Dlaczego książki dla młodzieży już nie uczą i nie wychowują

Ukazanie się „Księgi dla starych urwisów”, książki Krzysztofa Vargi o twórczości Edmunda Niziurskiego, to dobry powód, by zapytać, dlaczego nie ma już miejsca na literacki dydaktyzm.

Mirosław Pęczak
20.04.2019
Reklama