Kraj

Ruchy na skraju

Prawica niepisowska chce się jednoczyć

Janusz Korwin-Mikke (Wolność) z Piotrem Liroyem Marcem (Skuteczni). Janusz Korwin-Mikke (Wolność) z Piotrem Liroyem Marcem (Skuteczni). Zbyszek Kaczmarek / Reporter
W wyborach samorządowych prawie dwa miliony wyborców oddało głosy na niepisowską prawicę – od Kukiz’15, przez Bezpartyjnych i korwinistów, aż po Ruch Narodowy. Z tego gąszczu może wyrosnąć koalicjant PiS po wyborach w 2019 r.
Marek Jakubiak (obecnie Federacja dla Rzeczpospolitej).Jan Bielecki/EAST NEWS Marek Jakubiak (obecnie Federacja dla Rzeczpospolitej).

Jesień 2019 r. PiS zdobywa najwięcej mandatów w Sejmie, ale osłabiony kiepskim wynikiem w wyborach europarlamentarnych ma ich zbyt mało, by samodzielnie rządzić. Jarosławowi Kaczyńskiemu w sukurs przychodzą Paweł Kukiz i Robert Raczyński, liderzy koalicji wyborczej Bezpartyjni-Kukiz’15, która wraz z Prawicą RP zdobyła prawie 10 proc. głosów. Są jedyną siłą gotową do współpracy z PiS, dostają więc dobre warunki i wchodzą do rządu.

Science fiction? Niekoniecznie, jeśli Kukiz i jego dawni sojusznicy z Bezpartyjnych Samorządowców zdecydują się na koalicję.

Polityka 48.2018 (3188) z dnia 27.11.2018; Polityka; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Ruchy na skraju"
Reklama

Czytaj także

Historia

Zanim padły strzały II. Czarna wołga i tajemnicze fiolki pod kopalnią „Sosnowiec”

Jesienią 1981 r. w tłum górników kopalni „Sosnowiec” poleciały fiolki z duszącą substancją. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. Także motyw pozostaje niejasny, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że celem było wywołanie wrzenia w kraju i sprowokowanie siłowej konfrontacji.

Jan Dziadul
21.09.2021