Kraj

Wychyleni

Śląsk: pękające domy

Na tyłach bytomskiej parafii jedne krzywizny nakładają się na drugie. Na tyłach bytomskiej parafii jedne krzywizny nakładają się na drugie. Maga Sokalska / Polityka
Ziemia na Śląsku odpłaca się za lata fedrowania. Grunt się zapada, domy pękają, a w kościele w Bytomiu nawet pan Jezus nie trzyma pionu.
Budynek siłowni został pokonany przez siły natury.Maga Sokalska/Polityka Budynek siłowni został pokonany przez siły natury.

Prawda jest taka, że dzieciaki z Silesii Miechowice mają pod górkę. I to dosłownie, bo jak trzy lata temu tąpnęło pod terenem klubu, to na boisku z płaskiej jak kartka papieru murawy powstała przechylona mieszanina pagórków z kartofliskiem, bo uszkodzony systemem drenów zamiast odprowadzać wodę, zaczął ją gromadzić. Po mniejszym deszczu na boisku wystrzeliwały miniźródełka. Po większym na prawym skrzydle robiło się jezioro, które szybko zaanektowały kaczki. A dzieciaki po treningu wykorzystały jako basen.

Polityka 48.2018 (3188) z dnia 27.11.2018; Na własne oczy; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Wychyleni"

Czytaj także

Kultura

Zofia Posmysz – nikt w taki sposób jak ona nie napisał o Auschwitz

Te książki najlepiej czytać razem: wywiad rzekę z Zofią Posmysz „Królestwo za mgłą” i jej wznowioną powieść – arcydzieło „Wakacje nad Adriatykiem”.

Justyna Sobolewska
14.02.2017