Śląsk: pękające domy

Wychyleni
Ziemia na Śląsku odpłaca się za lata fedrowania. Grunt się zapada, domy pękają, a w kościele w Bytomiu nawet pan Jezus nie trzyma pionu.
Na tyłach bytomskiej parafii jedne krzywizny nakładają się na drugie.
Maga Sokalska/Polityka

Na tyłach bytomskiej parafii jedne krzywizny nakładają się na drugie.

Prawda jest taka, że dzieciaki z Silesii Miechowice mają pod górkę. I to dosłownie, bo jak trzy lata temu tąpnęło pod terenem klubu, to na boisku z płaskiej jak kartka papieru murawy powstała przechylona mieszanina pagórków z kartofliskiem, bo uszkodzony systemem drenów zamiast odprowadzać wodę, zaczął ją gromadzić. Po mniejszym deszczu na boisku wystrzeliwały miniźródełka. Po większym na prawym skrzydle robiło się jezioro, które szybko zaanektowały kaczki. A dzieciaki po treningu wykorzystały jako basen.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj