Tak goli fiskus

Strzyżenie owiec
Państwo zaciekle ściga także podatników, od których żadne pieniądze mu się nie należą. Robi to w majestacie uchwalanego na kolanie prawa. Albo i bez niego.
Skarbówka żadnych wątpliwości nie ma, zwierzchnicy oczekują od niej coraz większych efektów uszczelniania.
Marcin Mokierów-Czołowski

Skarbówka żadnych wątpliwości nie ma, zwierzchnicy oczekują od niej coraz większych efektów uszczelniania.

Prowokacja dwóch pracownic Urzędu Skarbowego w Bartoszycach poruszyła całą Polskę. Urzędniczki zadały sobie sporo trudu, żeby zrobić oszusta podatkowego z uczciwego człowieka. Po godzinach jego pracy przyjechały do warsztatu samochodowego, z którego jeszcze nie wyszedł, błagając o wymianę przepalonej żarówki w ich aucie. Mają przed sobą długą podróż, bez żarówki nie da rady. Pracownik warsztatu okazał się człowiekiem życzliwym, gotowym do pomocy. Dał im swoją prywatną żarówkę, żeby w dalszą drogę nie musiały jechać niesprawnym samochodem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj