Kraj

PiS pociesza się w Jachrance

Jarosław Kaczyński na spotkaniu klubu PiS w Jachrance Jarosław Kaczyński na spotkaniu klubu PiS w Jachrance Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Rekonstrukcja rządu odłożona na „kiedyś”, konflikty wewnętrzne w rozkwicie, a deklaracja złagodzenia kursu na razie bez pokrycia. Posiedzenie klubu PiS w Jachrance nie przyniosło zaskoczeń.

Gdyby ktoś oczekiwał politycznych fajerwerków po weekendowym posiedzeniu klubu PiS w Jachrance pod Warszawą, to mógłby poczuć zawód. Żadnych rewelacji w rodzaju zapowiedzi rekonstrukcji rządu nie było, a większość tematów wałkowały już wcześniej media. Obieg informacji w PiS to zresztą sprawa na osobny tekst; nie od dziś szeregowi posłowie dowiadują się o wszystkim na końcu.

Jachranka na poprawę morale

Partie są trochę jak sportowcy, forma raz jest, a raz jej nie ma. PiS zalicza jej spadek. Na pytanie, dlaczego partia rządząca nie prezentuje się jak dumny zwycięzca wyborów samorządowych, moi rozmówcy odpowiadali ostatnio rozmaicie: „wrażenie zepsuła druga tura w miastach”, „afera KNF”, „problemy z komunikacją” itp. Ale żaden nie zaprzeczył. Spotkanie w Jachrance miało poprawić te nastroje. Strapionych pocieszyć, leniwych zdyscyplinować, wątpiących umocnić w wierze. Niech się posłowie wygadają, niech spotkają się z prezesem, premierem, ministrami, niech pobiesiadują przedświątecznie.

Prezes PiS zapowiada złagodzenie kursu

Jarosław Kaczyński miał dwa wystąpienia – najpierw publiczne, potem skierowane do posłów. W tym drugim zapowiedział złagodzenie kursu partii. Polacy mają się cieszyć wzrostem gospodarczym, mają go poczuć osobiście w swoich portfelach i domach, a nie niepokoić się jakimiś politycznymi awanturami. Dlatego Kaczyński mocno zadeklarował, że nie ma mowy o zaostrzaniu ustawy antyaborcyjnej, o co zabiegało ostatnio kilkudziesięciu posłów PiS.

Prezes uczulił też posłów, że mają unikać knajackiego języka, zwłaszcza w mediach społecznościowych, bo obciąża to konto całego ugrupowania.

Czytaj także: Rekonstrukcja rządu? Przyspieszone wybory? Skutki afery KNF

Jarosław Kaczyński defensywnie

W wystąpieniu publicznym Kaczyński wszedł zaś w nietypową dla siebie rolę pierwszego obrońcy praworządności. „To nie my strzelaliśmy do górników” – to chyba najgłośniejszy cytat z mowy oskarżycielskiej pod adresem Platformy. Prezes PiS podkreślił, że to PO odpowiada za kryzys w Trybunale Konstytucyjnym, że to PO tolerowała aferzystów w swoich szeregach, że PiS zdecydowanie reaguje na swoje „czarne owce”. Brzmiało to raczej defensywnie niż ofensywnie; trudno w ten sposób, mówiąc „to oni zaczęli, to oni są gorsi”, przejść do ataku i narzucić temat debaty publicznej. Jak tłumaczy uczestnik spotkania, ten fragment wystąpienia Kaczyńskiego miał jednak inny cel – uspokoić żelazny (i jastrzębi) elektorat PiS, który może się zaniepokoić złagodzeniem linii partyjnej.

Za zamkniętymi drzwiami w Jachrance

W części zamkniętej dla mediów posłowie mieli ok. dwóch godzin na pytania – do prezesa i ministrów. Były głosy narzekające na jakość komunikacji, na politykę medialną partii. Nikt nie wymienił wprost nazwiska rzeczniczki PiS Beaty Mazurek, ale – jak twierdzi jeden z posłów – wszyscy i tak wiedzieli, że to o nią chodzi.

Później, do północy albo i dłużej, trwała kolacja. Tu główną rolę odgrywał Mateusz Morawiecki, krążący od stołu do stołu i cierpliwie rozmawiający z szeregowymi posłami.

Czytaj także: Modernizacyjny pic Morawieckiego

Konflikty wewnętrzne trwają, rekonstrukcja rządu – „na kiedyś”

Nic wielkiego się zatem w samej Jachrance nie wydarzyło. Rekonstrukcja rządu została przełożona na bliżej nieokreślone „kiedyś”, prawdopodobnym terminem będzie czerwiec, po wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Coraz bardziej widoczne problemy wewnątrz obozu władzy pozostały nierozwiązane. Konflikt Zbigniewa Ziobry z Mateuszem Morawieckim się nie skończył, nie zelżało też napięcie między częścią ministrów (np. Jadwigi Emilewicz spór z Krzysztofem Tchórzewskim o program rekompensat za podwyżki cen energii). Złagodzenie kursu pozostaje na razie w warstwie deklaracji; to tuż przed Jachranką nastąpiło zatrzymanie poprzedniej ekipy KNF z czasów rządów PO.

PiS wciąż nie ma klucza do wyborców w miastach, którzy w wyborach europejskich i parlamentarnych odegrają większą rolę niż w kampanii samorządowej, bo frekwencja w miastach będzie wyższa niż na wsi.

To tylko zadyszka

Nie znaczy to bynajmniej, że lada dzień Platforma prześcignie PiS w sondażach; bałagan po stronie opozycji jest nie mniejszy niż w partii rządzącej. Zadyszka PiS – o czym piszą także bliscy mu komentatorzy – jest jednak faktem i Jachranka tego nie zmieniła.

Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Kameralnie i lokalnie. Oto finaliści 10. edycji Nagrody Architektonicznej

Przedstawiamy pięciu finalistów jubileuszowej 10. edycji Nagrody Architektonicznej POLITYKI. W tym roku wyjątkowo dokładamy do puli dodatkową piątkę najciekawszych ubiegłorocznych realizacji, aby nasi czytelnicy mogli wybrać z niej swojego faworyta.

Piotr Sarzyński
13.04.2021
Reklama