Kraj

Kaczyński spotkał się z Ziobrą. Opracowują strategię w sprawie wież?

Po co Kaczyński spotkał się z Ziobrą? Po co Kaczyński spotkał się z Ziobrą? Krystian Maj / Forum
To nie były zwykłe rozmowy dwóch szefów partii. To prokurator spotkał się z osobą, która za chwilę może mieć status podejrzanego.

Jak podaje „Fakt”, we wtorek po południu Jarosław Kaczyński spotkał się w budynku Ministerstwa Sprawiedliwości ze Zbigniewem Ziobrą. Rozmowa – jak tłumaczyła Beata Mazurek – dotyczyła ustaw, które mają być kierowane do Sejmu „z uwagi na różnice zdań pojawiające się w naszym środowisku na ich temat”.

Spotkanie szefów partii sojuszniczych nie jest niczym zdrożnym. Mają prawo omawiać sprawy ustaw czy innej wspólnej polityki. Ale dziś mamy sytuację, w której spotkali się de facto nie szefowie partii, ale prokurator z osobą, która za chwilę może mieć status podejrzanej. A przynajmniej ten status się waży.

Zbigniew Ziobro jest nie tylko szefem wszystkich prokuratorów. Ma uprawnienia do wydania każdej decyzji w dowolnej sprawie, która jest w gestii prokuratury. Może polecić postawienie Jarosławowi Kaczyńskiemu zarzutów albo odmowę wszczęcia postępowania. Albo wszczęcie postępowania „w sprawie” i prowadzenie jej w dowolnym kierunku. Na przykład takim, że austriacki biznesmen złożył fałszywe doniesienie. Tak się skończyła sprawa z sędzim Wojciechem Łączewskim, który złożył doniesienie o prawdopodobnym włamaniu na jego konto na Facebooku, a prokuratura chce mu stawiać zarzut fałszywego doniesienia.

Czytaj także: Kulejące prawo i sprawiedliwość

Narada na temat strategii w sprawie Kaczyńskiego?

W tej sytuacji spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z prokuratorem Ziobrą może być przez opinię publiczną odebrane jako narada na temat strategii prowadzenia sprawy o możliwe złamanie prawa w związku z budową K-Towers. To wysoce niestosowne.

Prezes już zresztą za poprzednich rządów PiS wykazywał tendencje do zainteresowania, a może też ukierunkowywania śledztw, by przypomnieć słynne przewiezienie mu do siedziby partii przez prokuratora Ziobrę akt śledztwa mafii węglowej.

Nie wiadomo, o czym teraz rozmawiali panowie Kaczyński i Ziobro. Ale wiadomo, że Ziobro ma Kaczyńskiego w garści tak długo, jak długo jego prokuratura prowadzi sprawę dwóch wież. Może negocjować warunki. A zbliżają się wybory i ludzie Ziobry mogą dostać lepsze lub gorsze miejsca na listach.

Czytaj także: Rok niepraworządności

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Doktorat prezesa Jarosława Kaczyńskiego

Po ponad 30 latach od publicznej obrony znów dostępna jest praca doktorska Jarosława Kaczyńskiego. Poszukiwano jej od lat, spekulując nawet, czy aby taka na pewno powstała, bądź czy nie zawiera treści mało dziś politycznie poprawnych.

Marek Henzler
25.06.2007
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną