Kraj

Jak pozwany z oskarżonym

Prof. Wojciech Sadurski o tym, jak władza nagina prawo

„Dawniej autorytaryści mieli prawo w „głębokim poważaniu”. Ich dzisiejsi następcy chętnie się do niego odwołują”. „Dawniej autorytaryści mieli prawo w „głębokim poważaniu”. Ich dzisiejsi następcy chętnie się do niego odwołują”. PantherMedia
Prof. Wojciech Sadurski o tym, jak dzisiejsza władza nagina prawo, by mogła stworzyć pozory działania zgodnego z prawem.
Prof. Wojciech Sadurski – prawnik, filozof, politolog, profesor UW i Uniwersytetu w Sydney.Leszek Zych/Polityka Prof. Wojciech Sadurski – prawnik, filozof, politolog, profesor UW i Uniwersytetu w Sydney.

JACEK ŻAKOWSKI: – Porozmawiajmy jak pozwany z pozwanym.
WOJCIECH SADURSKI: – Z tym że ja jestem nie tylko pozwany w kilku sprawach, ale też oskarżony przez TVP SA w sprawie karnej. A to zasadnicza różnica.

Poznajcie Wojciecha S.!
Poproszę z pełnym nazwiskiem. Wystarczy mi, że stawka jest inna. Bo sławny art. 212 Kodeksu karnego pozwala każdemu wnieść prywatny akt oskarżenia, gdy czuje się pomówiony. Jak zostanę skazany, to będę przestępcą i będę to musiał ujawniać, np.

Polityka 10.2019 (3201) z dnia 05.03.2019; Rozmowa Polityki; s. 25
Oryginalny tytuł tekstu: "Jak pozwany z oskarżonym"

Czytaj także

Niezbędnik

Nauki mistrza Kongfuzi

Chiński komunizm chciał odesłać nauki mistrza Kongfuzi na śmietnik historii, ale sam schodzi ze sceny. Za to autorzy azjatyckiego cudu gospodarczego chętnie kłaniają się duchowi Konfucjusza.

Adam Szostkiewicz
05.11.2019