Kraj

Nauczycielska wojna nerwów

Kto chce wysadzić szkołę

Konflikt nauczyciele–rząd nabiera temperatury i tempa. Weekendowa wypowiedź prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego w Radiu Zet dolała oliwy do ognia. Sławomir Broniarz zwrócił uwagę, że szkolne rady pedagogiczne mogą nie wydać decyzji o promocji uczniów do kolejnych klas, co sparaliżuje szkolną rekrutację – i że jest to „potężny oręż w ręku nauczycieli”.

Trudno uznać tę wypowiedź za zręczną, nawet jeśli zinterpretować ją tak, jak robią to życzliwi prezesowi ZNP, to znaczy – że nie jest to groźba, ale jedynie opowieść o możliwym scenariuszu: jeśli postulaty strajkowe (podwyżka wynagrodzeń o 1 tys.

Polityka 12.2019 (3203) z dnia 19.03.2019; Komentarze; s. 7
Oryginalny tytuł tekstu: "Nauczycielska wojna nerwów"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Chłopcy 30+, czyli faceci jak dzieci

Psychologowie alarmują: to już epidemia. Pokolenie 20-, 30-, a nawet 40-latków nie chce dorosnąć.

Agnieszka Sowa
12.07.2016