Kraj

Wykipiało

Sejm po Kuchcińskim

Już za rządów PO Sejm stał się przedłużeniem władzy wykonawczej, która potrzebowała sprawnego mechanizmu służącego do przepychania rządowych projektów. Już za rządów PO Sejm stał się przedłużeniem władzy wykonawczej, która potrzebowała sprawnego mechanizmu służącego do przepychania rządowych projektów. Jacek Gawłowski
Był postacią wyjątkowo ponurą nawet jak na standardy „dobrej zmiany”. Mimo to trudno uznać odejście Marka Kuchcińskiego za wydarzenie nadzwyczaj istotne. Natura systemu władzy, któremu gorliwie służył, pozostaje bowiem niezmienna.
Marek Kuchciński już sobie pewnie więcej nie polata na koszt podatnika.Andrzej Hulimka/Forum Marek Kuchciński już sobie pewnie więcej nie polata na koszt podatnika.

Niedawny spektakl z marszałkiem Kuchcińskim w roli głównej to w sumie typowa historia dygnitarza, który nadużył przywilejów władzy, wpakował swój obóz w wizerunkowe tarapaty i w efekcie został zmuszony do odejścia. Wiele takich miało już miejsce w przeszłości, niejedna przed nami. Nic zresztą nie wskazuje, aby afera samolotowa miała w istotny sposób wpłynąć na słupki sondażowe. Dokonując wymiany w fotelu marszałkowskim, PiS raczej dmuchało na zimne, niż ratowało swoją skórę w perspektywie wyborów.

Polityka 33.2019 (3223) z dnia 12.08.2019; Temat z okładki; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Wykipiało"

Czytaj także

Społeczeństwo

Prof. Leociak: Kościół jako instytucję należy odrzucić

To już nie są czasy zdobywania nowego świata i nawracania siłą wszystkich „dzikusów”, czy tego chcą, czy nie – mówi prof. Jacek Leociak z Instytutu Badań Literackich PAN, autor „Młynów Bożych” i wydanego właśnie „Wiecznego strapienia. O kłamstwie, historii i Kościele”.

Katarzyna Czarnecka
30.11.2020