Kraj

Sąd Najwyższy odrzuca kolejne dwa protesty PiS

Budynek Sądu Najwyższego Budynek Sądu Najwyższego Penn State University Libraries Architecture and Landscape Architecture Library / Flickr CC by 2.0
Sąd Najwyższy postanowił pozostawić bez dalszego biegu protesty pełnomocnika PiS dotyczące wyborów do Senatu w okręgach nr 12 (Grudziądz) i nr 92 (Gniezno). Nie dojdzie do ponownego przeliczenia kart do głosowania.

Zdaniem Izby Kontroli i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego protesty nie spełniają warunków formalnych do merytorycznego rozpoznania.

Czytaj też: Po co PiS ten protest wyborczy

W Grudziądzu i Gnieźnie bez zmian

W okręgu nr 12 (powiaty: brodnicki, golubsko-dobrzyński, grudziądzki, rypiński, wąbrzeski oraz miasto Grudziądz) kandydatem PiS na senatora był Andrzej Mioduszewski, który otrzymał 50 168 głosów, co przełożyło się na 37,43 proc. poparcia. Przegrał z kandydatem PSL Ryszardem Boberem, który zdobył 52 619 głosów i uzyskał 39,26 proc.

W okręgu nr 92 (obejmującym powiaty: gnieźnieński, słupecki, średzki, śremski, wrzesiński) kandydatem PiS był Robert Gaweł. Uzyskał 75 413 głosów (40,90 proc.). Mandat zdobył kandydat Koalicji Obywatelskiej Paweł Arndt (76 897 głosów, 41,71 proc.).

We wtorek Sąd Najwyższy pozostawił bez dalszego biegu m.in. pierwszy z sześciu protestów wyborczych pełnomocnika komitetu wyborczego PiS, dotyczący okręgu nr 75 w wyborach do Senatu, obejmującego Tychy i Mysłowice. Sąd uznał, że protest nie zawiera zarzutów naruszenia prawa wyborczego.

Czytaj też: PiS brzydko się chwyta

245 protestów

Protesty wyborcze można było składać w Sądzie Najwyższym do zeszłego wtorku do godz. 16. Pocztą można je było wysyłać do północy z wtorku na środę (liczy się data stempla). Łącznie zgłoszono już 245 protestów, część może jeszcze spływać.

Jak podał SN, sześć protestów złożył PiS. Poza pozostawionymi już bez dalszego biegu wnioskami w sprawie okręgów nr 19, 75 i 92 dotyczą one wyborów do Senatu w okręgach nr 95, 96 (Kalisz) i nr 100 (Koszalin). PiS wnioskuje o ponowne przeliczenie głosów, twierdząc, że część głosów na kandydatów tej partii zostało błędnie zakwalifikowanych jako nieważne.

Protesty wnieśli też pełnomocnicy innych komitetów. Koalicja Obywatelska chce powtórzenia wyborów do Senatu w trzech okręgach: nr 2 (Jelenia Góra), nr 59 (Łomża i Suwałki) i nr 26 (Pabianice). Zdaniem KO wybory mogły tam zostać przeprowadzone z naruszeniem prawa. Do SN wpłynęły także protesty od Konfederacji, PSL i Ślonzoków Razem.

Czytaj też: W Senacie skończyły się żarty, zaczęły się schody

Nowa Izba SN

Rozpatrywanie protestów należy do kompetencji nowo utworzonej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Jej skład został wybrany przez sędziów tzw. neo-KRS.

Sąd rozpatruje protesty w składzie trzech sędziów w postępowaniu niejawnym i wydaje opinię w formie postanowienia. Może też skierować rozpoznanie protestu na rozprawę. Po rozpoznaniu protestu trzyosobowy skład SN wydaje opinię w sprawie zasadności zarzutów i ewentualnie o tym, czy miały wpływ na wynik wyborów.

Po rozpoznaniu wszystkich protestów na podstawie sprawozdania PKW i opinii SN rozstrzyga o ważności wyborów – za pomocą uchwały całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych i nie później niż 90 dni po wyborach.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wspólnota sieci

Miliony ludzi utknęły w domach nagle i nie wiadomo na jak długo. Odizolowani i poddani kwarantannie uczą się żyć sami ze sobą. Czy internet to udźwignie?

Aleksandra Żelazińska
27.03.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną