Kraj

Ponad 650 tys. zakażeń i 30 tys. ofiar wirusa na świecie

Na świecie liczba zakażonych przekroczyła 650 tys. W Polsce zmarło dwóch pacjentów, odnotowano też rekordowo dużo zachorowań.

Liczba wykrytych zakażeń koronawirusem w Polsce w kolejnych dniach

Stan na: 
Potwierdzone nowe przypadki wykrycia koronawirusa w kolejnych dniach
Linia ciągła pokazuje uśrednione wyniki z 7 kolejnych dni

Źródło: Ministerstwo Zdrowia
.

  • Liczba potwierdzonych zakażeń w Polsce: 1638 (w tym 18 zgonów)
  • Liczba potwierdzonych zakażeń na świecie: 650 tys., 30 tys. zgonów, 139 tys. wyleczonych
  • Ponad tysiąc zgonów z powodu Covid-19 w Wielkiej Brytanii, ponad 2 tys. we Francji
  • Rosja zamyka granice od poniedziałku 30 marca
  • Sejm przegłosował ustawy w ramach tzw. tarczy antykryzysowej i zmienił kodeks wyborczy
  • Jeśli masz wątpliwości w związku ze stanem swojego zdrowia, dzwoń na całodobową infolinię NFZ: 800 190 590
  • Osoby przebywające za granicą mogą się zgłaszać pod całodobowy numer NFZ: (+48) 22 125 66 00

Zakażonych będzie w Polsce przybywać

Ministerstwo Zdrowia od rana informuje o nowych przypadkach zakażeń w kraju. Dziś w sumie jest ich aż 249 (razem 1638). To rekordowy dzienny przyrost w Polsce. Z powodu Covid-19 zmarły kolejne dwie osoby: 70-letni mężczyzna hospitalizowany w Lublinie (był w ciężkim stanie, miał choroby współistniejące) oraz 67-letni mężczyzna leczony w Warszawie (również w stanie ciężkim i z chorobami współistniejącymi).

Wiceminister resortu Sławomir Gawkowski mówił rano w Radiu Zet, że do 10 kwietnia rząd będzie musiał podjąć „bardzo trudne decyzje” o ewentualności przedłużenia kwarantanny i restrykcji dotyczących przemieszczania się. Zapytany o wybory 10 maja, odparł, że „mamy jeszcze półtora miesiąca”, a ministerstwo będzie rekomendowało „rozwiązania bezpieczne dla Polaków”. Dodał, że Polska jest przed szczytem epidemii.

Czytaj też: Potencjalnie mordercze mieszanie medycyny z polityką

Ponad 650 tys. zakażonych SARS CoV-2 na świecie

Dziś została przekroczona kolejna bariera: potwierdzono ponad 600 tys. przypadków zakażenia koronawirusem na świecie. Jedną szóstą ich wszystkich zdiagnozowano w Stanach Zjednoczonych. Od czwartku kraj jest światowym liderem pod względem potwierdzonych przypadków zakażenia SARS-CoV-2. Wyprzedził nie tylko Chiny, w których sytuacja powoli się stabilizuje, ale także największe ognisko epidemii w Europie – Włochy (liczba zakażeń przekroczyła tu dziś 90 tys.).

Z powodu nasilającego się kryzysu władze stanu Nowy Jork ogłosiły w sobotę przeniesienie terminu prawyborów prezydenckich z 28 kwietnia na 23 czerwca. Nowy Jork określany jest mianem epicentrum epidemii w USA, tylko w sobotę stwierdzono tu już ponad 52 tys. zakażeń SARS-CoV-2 i 730 zgonów. – Nie uważam, żeby ściąganie wielu osób do jednego lokalu, by głosowały, było mądre. Wielu osób dotykających jednej klamki, jednego długopisu – tłumaczył decyzję gubernator Andrew Cuomo.

Do Nowego Jorku płynie też statek-szpital, który mieści tysiąc łóżek dla pacjentów z Covid-19. W skład personelu medycznego wchodzi 1100 osób, głównie członków marynarki wojennej. Dziś Donald Trump oświadczył, że rozważa objęcie kwarantanną całych stanów Nowy Jork, New Jersey i Connecticut.

W piątek wieczorem prezydent zapowiedział z kolei wyprodukowanie aż 100 tys. respiratorów w sto dni. Trump wykorzystał możliwości, jakie daje ustawa o produkcji obronnej, i produkcję respiratorów nakazał koncernowi General Motors. Wcześniej wezwał do tego także zakłady Forda.

Hiszpania drugi dzień z rzędu notuje rekord śmiertelności: z powodu Covid-19 zmarły w ciągu doby 832 osoby (dzień wcześniej – 769). Liczba zakażonych przekroczyła 72 tys. Narodowa kwarantanna obowiązuje w tym kraju do 11 kwietnia, ale rząd Pedro Sáncheza nie wyklucza, że zostanie przedłużona. Hiszpania jest druga (po Włoszech) na świecie pod względem liczby ofiar śmiertelnych w następstwie zakażenia wirusem SARS-CoV-2 (5812 zgonów). Włochy odnotowały ponad 10 tys. zgonów.

Liczba ofiar śmiertelnych rośnie także w Wielkiej Brytanii – dzisiaj przekroczyła tysiąc. Ponad 17 tys. osób na Wyspach jest zakażonych, m.in. premiera Boris Johnson. Z raportu Intensive Care National Audit and Research Centre po przeanalizowaniu statystyk wynika, że zakażeni w Zjednoczonym Królestwie, którzy trafili na oddziały intensywnej terapii, mają 50 proc. szans na przeżycie. Uprawnienia do egzekwowania zasad kwarantanny otrzymała Irlandia Północna. Od godz. 23 w sobotę władze mają prawo decydować o zamknięciu wybranych placówek i nakładać mandaty na mieszkańców łamiących zasady izolacji społecznej (nawet 5 tys. funtów).

Granicę 2 tys. zgonów przekroczyła dziś Francja, gdzie zakażonych jest w sumie ok. 38 tys. osób.

Niemal 5 tys. lekarzy z Europy zwróciło się dziś z apelem do unijnych instytucji o zabezpieczenie uchodźców przebywających na wyspach okalających Grecję. Ostrzegają przed „katastrofalnymi konsekwencjami” w przeludnionych obozach, samej Grecji i dla całego kontynentu. „To iluzja sądzić, że sytuację w obozach da się utrzymać pod kontrolą – piszą. – 40 tys. osób żyje na kilku kilometrach kwadratowych, a lekarzy jest garstka”.

Z kolei Portugalia od 1 lipca wszystkich migrantów będzie traktować jak rezydentów, by ułatwić im dostęp do powszechnej opieki medycznej. „Nie należy pozbawiać ludzi prawa do publicznej opieki zdrowotnej tylko dlatego, że ich wniosek nie został jeszcze rozpatrzony. W tych wyjątkowych czasach trzeba zatroszczyć się o prawa migrantów” – oświadczyła portugalska minister spraw wewnętrznych Claudia Veloso. A przypomnijmy, że w 2019 r. w kraju mieszkało rekordowe 580 tys. migrantów.

Rosja zakomunikowała dziś, że od najbliższego poniedziałku jej granice, także morskie, będą zamknięte. Dotychczas blokowano tylko loty międzynarodowe. Zakaz przekraczania granic nie obejmie dyplomatów ani kierowców ciężarówek dostawczych.

Dezynfekcja dróg w MoskwieSergei Bobylev / TASS/ForumDezynfekcja dróg w Moskwie

W Iranie, epicentrum pandemii na Bliskim Wschodzie, z powodu zakażenia zmarło 2,5 tys. osób. Prezydent Hasan Rouhani zapowiedział, że na walkę ze skutkami kryzysu rząd przeznaczy 20 proc. krajowego budżetu. 110 przypadków zachorowań zanotował Afganistan, który wprowadził przy granicy z Iranem obowiązującą od dziś godzinę policyjną. Restrykcje dotyczące przemieszczania się dotyczą także Kabulu. Wśród zakażonych jest czterech żołnierzy NATO oraz dwóch dyplomatów. Skala epidemii w Afganistanie nie jest dokładnie znana, a szacunki – ze względu na ograniczony dostęp do testów – są bardzo ostrożne i najpewniej zaniżone.

Arabia Saudyjska zdecydowała się dziś przedłużyć zawieszenie lotów międzynarodowych. Zakaz obowiązuje „do odwołania”. Tak samo jak zakaz pracy w sektorze publicznym i prywatnym. W kraju nie funkcjonują loty wewnętrzne, kolej ani taksówki.

W Chinach nie pojawiają się już tzw. lokalne przypadki zakażeń. Ale wciąż zdarzają się importowane – w piątek na kontynencie zarejestrowano ich 54. Kraj utrzymuje restrykcje dotyczące wjazdu i wyjazdu. Partia apeluje do obywateli o ostrożność, choć pojawiły się już pogłoski, że wkrótce w Chinach znów otwarte będą kina. Podobnie w Singapurze – na 70 przypadków zakażeń potwierdzonych w sobotę 41 przywleczono z zagranicy. Z kolei do Wuhanu, pierwszego ogniska SARS-CoV-2, dziś po raz pierwszy po przerwie wjechał pociąg. W mieście poluzowano rygory kwarantanny.

Czytaj też: Azjatyckie sposoby na wirusa. Dlaczego im się udaje?

Sztab kryzysowy w MSZ

Dziś odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych z udziałem jego szefa Jacka Czaputowicza. Dyskutowano m.in. o programie „Lot do domu”, sytuacji polskich pracowników w strefach przygranicznych z Niemcami i Czechami oraz o zwiększeniu dostaw sprzętu sanitarnego z Chin. W sprawie wzajemnej pomocy na granicy Czaputowicz rozmawiał przez telefon z szefem resortu spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maasem.

Na kolejnym spotkaniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego była z kolei mowa o wsparciu dyplomacji dla dostaw środków medycznych dla Polski.

Jędrzej Winiecki: Obawiam się Chińczyków, nawet kiedy przynoszą dary

Sejm uchwalił tarczę antykryzysową. A przy okazji...

W nocy z piątku na sobotę Sejm przyjął ustawy składające się na rządowy pakiet pomocy dla poszkodowanego przez pandemię SARS-CoV-2 sektora gospodarczego: tzw. tarczę antykryzysową. Posłowie uchwalili zmiany w zakresie systemu ochrony zdrowia związane z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem Covid-19. Dotyczyły m.in. ustaw o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, o zawodach lekarza i lekarza dentysty, o diagnostyce laboratoryjnej, a ponadto Prawa farmaceutycznego, o Państwowym Ratownictwie Medycznym, o zawodach pielęgniarki i położnej. Za projektem opowiedziało się 418 posłów, przeciw – 16, 19 wstrzymało się od głosu.

Opozycja zgłosiła do projektu w sumie 250 poprawek. Same głosowania przesunięto na godz. 23. O godz. 2 zarządzono zaś przerwę, w trakcie której PiS dorzucił do nowelizacji własne poprawki, uwzględniające m.in. zmiany kodeksu wyborczego: opcję głosowania korespondencyjnego rozszerzono na osoby objęte kwarantanną i te, które najpóźniej w dniu wyborów ukończyły 60 lat. Wyborcy 60+ mogli głosować przez pełnomocnika. Z głosowania korespondencyjnego będą wykluczone obwody zagraniczne i osoby przebywające na statkach.

Zamiar głosowania korespondencyjnego trzeba zgłosić komisarzowi wyborczemu do 15. dnia przed wyborami i do piątego dnia, jeśli jest się na kwarantannie. Szczegóły ustali minister infrastruktury po konsultacjach z szefami resortów MSWiA, zdrowia oraz Państwowej Komisji Wyborczej.

Edwin Bendyk: Demokracja nie żyje, niech żyje pandemiokracja

Posłowie opozycji skarżyli się, że w ostatniej chwili dostali do wglądu 79 stron poprawek PiS. „Trybunał Konstytucyjny w dwóch wyrokach wskazał, że istotne zmiany w Kodeksie wyborczym mogą być dokonywane najpóźniej pół roku przed pierwszą czynnością wyborczą, którą jest zarządzenie wyborów przez marszałka Sejmu. PiS orzeczenia nie obowiązują” – przypomniał na Twitterze poseł Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej. Parlamentarzyści PiS mają inne zdanie. „Linia orzecznicza TK jest jasna: zakaz zmian ordynacji pół roku przed wyborami dotyczy jej istotnych elementów, jak np. wielkość okręgów wyborczych, mechanizm podziału mandatów, wysokość progów wyborczych. Zmiany techniczne, organizacyjne, są dopuszczalne” – przekonywał, również na Twitterze, Marcin Horała.

Inne poprawki PiS dają premierowi prawo odwołania w czasie stanu zagrożenia lub stanu epidemii poszczególnych członków Rady Dialogu Społecznego, zrzeszającej przedstawicieli pracowników, pracodawców i rządu. Ma się to odbywać na wniosek którejś z tych stron lub bez takich wniosków. Podstawą odwołania jest zaś współpraca z peerelowskimi służbami specjalnymi, sprzeniewierzanie się działaniom Rady lub utrudnianie dyskusji („brak możliwości prowadzenia przejrzystego, merytorycznego i regularnego dialogu”).

Tuż przed przerwą w nocy głosowano także nad senackimi poprawkami do ustawy budżetowej. Posłowie odrzucili je wszystkie.

Przypomnijmy: w czwartek 26 marca Sejm zebrał się i zmienił regulamin obrad, tak by posłowie mogli głosować zdalnie, nie naruszając zasad kwarantanny. Wczoraj przy Wiejskiej byli więc obecni tylko przedstawiciele poszczególnych klubów. Przyjętymi przez Sejm ustawami Senat zajmie się w najbliższy wtorek 31 marca.

Sejm do rana głosował nad zapisami ustawy antykryzysowej, czyli pakietu pomocowego do walki ze skutkami epidemii Covid-19.Kancelaria Sejmu RPSejm do rana głosował nad zapisami ustawy antykryzysowej, czyli pakietu pomocowego do walki ze skutkami epidemii Covid-19.

Senat odrzuci zmiany w kodeksie wyborczym

„To musi bardzo wyraźnie wybrzmieć: głosowaliśmy przeciwko zmianom w kodeksie wyborczym” – zapewniał podczas konferencji prasowej w sobotę poseł Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk. Dodał, że Senat poprawkę PiS na pewno odrzuci. Towarzyszący mu poseł KO Marcin Kierwiński stwierdził, że „praprzyczyną wszystkich problemów” jest wprowadzenie trybu zdalnego głosowania w Sejmie, który PiS może teraz „wykorzystywać w niecnych celach”.

Ewa Siedlecka: Nocna zmiana reguł. PiS pędzi do wyborów w czasie epidemii

„Nawet w stanach szczególnych – a może zwłaszcza w takich stanach – wymagane jest, by głosujący mogli się zapoznać z tym, nad czym będą głosować” – powiedział Polskiej Agencji Prasowej marszałek Senatu Tomasz Grodzki, komentując zmiany w kodeksie wyborczym. „Do tej pory nie mamy nawet śladu dokumentów z Sejmu, a z informacji, jakie do mnie docierają, wynika, że tych kilkaset stron dokumentów nie jest nawet jeszcze gotowych do przekazania do Senatu” – dodał Grodzki. Zapewnił, że Senat nie będzie maszynką do głosowania: „Traktowanie Senatu jako maszynki do głosowania świadczy o braku szacunku nie tylko dla reguł demokracji i zasad parlamentaryzmu, ale także dla naszych rodaków, których te rozwiązania mają dotyczyć”.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Rynek

Niespotykanie niewidoczny człowiek. Minister Kościński

Tadeusz Kościński przyjął tekę ministra finansów, ale się nie cieszy. Nominacji nie zawdzięcza swoim kompetencjom, ale temu, że już w 2015 r. znalazł się w drużynie Morawieckiego. Teraz musi znaleźć pieniądze na wydatki projektowane na Nowogrodzkiej.

Joanna Solska
26.11.2019
Reklama