Kraj

Dęte głosowanie

Prof. Piotr Uziębło o tym, co jest niezbędne, by wybory korespondencyjne były uczciwe

„Przygotowanie głosowania korespondencyjnego, tak samo jak tradycyjnego, powinno być kontrolowane przez administrację wyborczą. Nigdzie, w żadnym kraju, wyborów nie przeprowadza poczta”. „Przygotowanie głosowania korespondencyjnego, tak samo jak tradycyjnego, powinno być kontrolowane przez administrację wyborczą. Nigdzie, w żadnym kraju, wyborów nie przeprowadza poczta”. Max Skorwider
Konstytucjonalista prof. Piotr Uziębło o tym, jak się robi wybory korespondencyjne.
Prof. Piotr UziębłoRenata Dąbrowska/Agencja Gazeta Prof. Piotr Uziębło

ANNA DĄBROWSKA: – Głosowanie korespondencyjne to trudna operacja. A u nas zapowiada się jak wyprawa w klapkach na Rysy. Jak to się robi na świecie?
PIOTR UZIĘBŁO: – Tam, gdzie demokracja ma się dobrze, a obywatele mają zaufanie do instytucji, istnieje możliwość głosowania korespondencyjnego. Jednak w większości państw jest to opcja dodatkowa, a nie jedyna możliwa. Najczęściej pozwala na oddanie głosu tym wyborcom, którzy nie mogą zagłosować osobiście: są chorzy, przebywają za granicą albo w aresztach.

Polityka 19.2020 (3260) z dnia 05.05.2020; Polityka; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "Dęte głosowanie"

Czytaj także

Kraj

Na kogo Ziobro zbiera haki

To sojusz taktyczny. O przyjaźni między Zbigniewem Ziobrą i Jackiem Kurskim nie ma mowy. W tle jest wspólny interes polityczny i – jak mówią dobrze poinformowani – haki.

Anna Dąbrowska, Paweł Reszka
12.08.2020