Kraj

Koronawirus w firmie przygotowującej pakiety wyborcze. Duda obiecuje

Andrzej Duda wystąpił dziś na trwającej ponad 2,5 godz. konwencji wyborczej online. Zachwalał reformy PiS i składał kolejne obietnice. W piątek 228 nowych przypadków zakażenia.

Liczba wykrytych zakażeń koronawirusem w Polsce w kolejnych dniach

Stan na: 
Potwierdzone nowe przypadki wykrycia koronawirusa w kolejnych dniach
Linia ciągła pokazuje uśrednione wyniki z 7 kolejnych dni

Źródło: Ministerstwo Zdrowia
Graf interaktywny - Koronawirus liczba zakażeń dziennie

  • Liczba potwierdzonych zakażeń w Polsce: 13 105 (w tym 650 zgonów)
  • Liczba potwierdzonych zakażeń na świecie: ponad 3,4 mln (ponad 239 tys. zgonów)
  • Pamiętaj! Jeśli masz wątpliwości w związku ze stanem swojego zdrowia, dzwoń na całodobową infolinię NFZ: 800 190 590
  • Osoby przebywające za granicą mogą się zgłaszać pod całodobowy numer NFZ: (+48) 22 125 66 00

W weekend od 1 do 3 maja dane o nowych zakażeniach Ministerstwo Zdrowia będzie przekazywać raz na dobę, ok. godz. 13:00.

W piątek resort zdrowia poinformował o 228 nowych przypadkach zakażenia wirusem SARS-CoV-2. To osoby z województw: śląskiego (141), łódzkiego (18), dolnośląskiego (17), małopolskiego (16), podkarpackiego (8), kujawsko-pomorskiego (6), pomorskiego (6), lubelskiego (5), zachodniopomorskiego (5), opolskiego (4), wielkopolskiego (2).

Poinformowano też o śmierci sześciu osób (wiek-płeć, miejsce zgonu): 89-M Zgierz, 63-M, 62-M Łódź, 85-M Gliwice, 55-M Rybnik, 86-M Gdańsk. Wszystkie ofiary miały choroby współistniejące.

Koronawirus w firmie przygotowującej pakiety wyborcze

Pracownik jednej z firm, która przygotowuje tzw. pakiety wyborcze do głosowania korespondencyjnego, jest zakażony koronawirusem – wynika to z pisma łódzkiego sanepidu skierowanego do senatora KO Krzysztofa Brejzy.

Z informacji przekazanych przez sanepid wynika, że pracownicy w firmie, którzy mieli kontakt z zakażonym, wraz z rodzinami zostali objęci kwarantanną. Przypomnijmy, że premier Mateusz Morawiecki zlecił dwóm publicznym spółkom: Poczcie Polskiej oraz Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych, przygotowanie oraz rozniesienie pakietów wyborczych. Spółki część zleconych zadań przekazały prywatnym podwykonawcom. Do tej pory nie wyjaśniono, w jakim trybie ustawy o zamówieniach publicznych zdecydowano się na współpracę z prywatnymi podmiotami.

Według TVN24 jedną z takich firm jest firma z Piotrkowa Trybunalskiego. To przedsiębiorstwo z 27-letnią tradycją. Specjalizuje się w komunikacji bezpośredniej, realizuje kampanie marketingowe, w których odbiorcy w swoich skrzynkach pocztowych znajdują m.in. ulotki reklamowe. Okazało się, że to pracownik tej spółki jest zakażony wirusem SARS-CoV-2.

Andrzej Duda obiecuje nowy zasiłek

W piątek odbyła się konwencja wyborcza prezydenta Andrzeja Dudy. Z powodu pandemii odbywała się bez udziału publiczności, w formie online. Rozpoczął ją Rafał Bochenek, rzecznik rządu Beaty Szydło, który podkreślił, że w tych wyborach trzeba „wybrać kandydata, który jest odpowiedzialny i uczciwy, który ma konkretny plan dla Polski”.

Pierwszy filar swojego programu Andrzej Duda nazwał „bezpieczeństwo”. Swoje wystąpienie rozpoczął od przypomnienia programów finansowych, które wprowadził PiS: 500 plus, 13. emerytury i 300 zł wyprawki dla dzieci szkolnych. Według prezydenta programy te gwarantują Polakom poczucie bezpieczeństwa. Zapewnił, że 500 plus i inne programy społeczne będą utrzymane. „To jest sprawa naszego honoru. Możecie być pewni, że te pieniądze będą” – stwierdził prezydent. Temat transferów socjalnych powrócił w czasie kampanii. Sztab wyborczy PiS ogłosił, że jeśli prezydentem zostałby ktoś z opozycji, to te pieniądze nie będą wypłacane.

Andrzej Duda stwierdził, że nikt, kto ucierpiał przez epidemię koronawirusa, nie może pozostać bez pomocy. „Trzeba podnieść zasiłek dla bezrobotnych do 1,3 tys. zł i wprowadzić dodatek solidarnościowy dla osób, które straciły pracę na skutek epidemii – 1,2 tys. zł na miesiąc przez trzy miesiące”. W ramach filaru bezpieczeństwa prezydent mówił też o zdrowiu. Obiecał, że do 2030 r. wprowadzony zostać ma w Polsce Narodowy Program z Rakiem. Obiecał też, że nie zgodzi się na prywatyzację publicznych placówek zdrowotnych. Zapowiedział powołanie Funduszu Medycznego, aby „rodzice nie musieli błagać o pieniądze dla dzieci, żeby nie musiały być organizowane zbiórki publiczne, aby te choroby rzadkie mogły być leczone także i poza granicami”.

Sławomir Kamiński/•Andrzej Duda konwencja w pandemii

Drugim filarem programu prezydenckiego jest praca i gospodarka. Prezydent ocenił wprowadzaną przez rząd tarczę antykryzysową i jej kolejne elementy. „To są rozwiązania doraźne po to, aby przetrwać”. Dodał, że polska gospodarka to także polskie rolnictwo, polscy eksporterzy i przedsiębiorcy. Andrzej Duda dziękował przedsiębiorcom, którzy po wybuchu pandepidemii koronawirusa przestawili swoje linie produkcyjne na wytwarzanie płynu dezynfekcyjnego czy szycie maseczek.

Andrzej Duda dziękował przedsiębiorcom, którzy w związku z pandemią nie będą zwalniać pracowników. Przypominał, że ogólna wartość tarczy antykryzysowej to 400 mld zł.

Prezydent zapewnił, że „zawsze będzie pamiętał o polskich rolnikach” i zapowiedział ustawę o rodzinnych gospodarstwach rolnych. Dodał, że „Polska musi się rozwijać, ale nie tylko w dużych ośrodkach, ale także na terenach wiejskich, których mieszkańcy zapewniają nam bezpieczeństwo żywnościowe". Andrzej Duda mówił, że polska wieś to tradycja, ale także nowoczesność, czyli „młodzi ludzie, którzy są chcą być wyposażeni w innowacyjny sprzęt, by prowadzić jak najzdrowszą produkcję żywności. Rolnictwo to podstawa naszej gospodarki” – przekonywał Andrzej Duda. Dodał, że będzie się starał, by polscy rolnicy dostawali dofinansowania na poziomie europejskim. Do tej obietnicy odniósł się szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Duda zapowiedział też, że zajmie się gospodarką retencyjną. „Planujemy wielki program retencji: budowania i modernizowania zbiorników wody. Na ten cel na przestrzeni najbliższych lat przewidziane jest ponad 157 mln zł” – zapowiedział prezydent.

Trzeci filar – silne i sprawne państwo. W tej części wystąpienia prezydent mówił o znaczeniu NATO w Europie i na świecie. „Traktujemy odpowiedzialnie nasze zobowiązania wynikające z obecności w NATO” – stwierdził Duda. Dodał, że obecność wojsk sojuszniczych w Polsce to wyraz dobrej współpracy międzynarodowej.

Prezydent mówił też o bezpieczeństwie energetycznym: „Głęboko wierzę, że dzięki rozbudowie gazoportu w Świnoujściu oraz budowie gazociągu Baltic Pipe, podczas mojej kolejnej kadencji, Polacy po raz pierwszy w historii uniezależnią się od dostaw gazu ziemnego z Rosji”. Według prezydenta Polska jest ważnym członkiem Unii Europejskiej. „Polska zajmuje liczącą się pozycję na wielu forach międzynarodowych. To pokazuje, jakim jesteśmy państwem i jak funkcjonujemy” – mówił Duda.

Przydługie i ogólnikowe wystąpienie Andrzeja Dudy skomentowała na Twitterze była szefowa jego sztabu Jolanta Turczynowicz-Kieryłło.

„Chyba w tej historii RP po 1989 r. to jest pierwszy raz, kiedy w tak znaczącym stopniu dotrzymano zobowiązań wyborczych już w pierwszej kadencji parlamentu, rządu i prezydenta” – podkreślił w piątek w swoim wystąpieniu Andrzej Duda.

Konwencja Andrzeja Dudy

Warszawa nie odmraża

Rząd zdecydował, że od 4 maja zostanie zdjęty zakaz działalności instytucji kultury i wprowadzona będzie możliwość otwarcia obiektów sportowych. Jednak ze względu na brak rządowych wytycznych i rozporządzeń wykonawczych władze stolicy nie zdecydują się otwierać placówek sportowych i kulturalnych.

Zgodnie z decyzją rządu od 6 maja można otwierać też żłobki i przedszkola. Ale prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zdecydował, że miejskie przedszkola i żłobki nie zostaną otwarte w tym terminie. „Najważniejsze jest dla nas bezpieczeństwo maluchów, ich rodziców i dziadków oraz personelu placówek. Domagamy się jasnych wytycznych od rządu” – apelował Rafał Trzaskowski. Chodzi m.in. o zasady zachowania odległości między dziećmi, a także te dotyczące pożywania posiłków.

Właściciele prywatnych placówek w Warszawie sami zdecydują, czy będą je otwierać.

Gowin: 23 maja to może być termin wyborów

Jarosław Gowin, prezes Porozumienia, przyznał w rozmowie z Interią, że z działaczami jego partii prowadzone są rozmowy dotyczące głosowania nad ustawą dotyczącą wyborów korespondencyjnych. Jak stwierdził, w trakcie tych rozmów padają argumentu nie tylko „natury patriotycznej”.

W czwartek Gowin w sprawie wyborów prezydenckich zmienił akcenty. „W moim najgłębszym przekonaniu – i fakty przyznają mi rację – wyborów 10 maja korespondencyjnie nie da się zorganizować. Dzisiaj chyba już nikt w to nie wierzy. W moim przekonaniu tych wyborów korespondencyjnie nie da się przygotować nawet na 17 maja, o 23 nie chciałbym się wypowiadać. Pan premier Sasin podjął szereg bardzo radykalnych działań, ale nie przewidział czegoś, co dla mnie było od początku oczywiste, czyli negatywnego stanowiska samorządów, które nie udostępniają Poczcie Polskiej spisów wyborców” – mówił w czwartek Poranku Siódma9.

Ale zaraz dodał: „23 maja to być może pierwszy termin – mówię to z dużym znakiem zapytania – kiedy korespondencyjnie wybory mogłyby się odbyć. Tu jest pytanie o konstytucyjność takiego działania” – tłumaczył.

SejmRyszard Terlecki, Jarosław Kaczyński, Jarosław Gowin

Byli premierzy i prezydenci zbojkotują wybory

Wszyscy byli prezydenci i premierzy Polski wydali w czwartek oświadczenie na temat korespondencyjnych wyborów w prezydenckich. „Forsowane przez PiS wybory korespondencyjne uchwalono wbrew Konstytucji i regulaminowi Sejmu. Nie będą ani powszechne, ani równe. Nie dają gwarancji, że wszyscy wyborcy otrzymają karty do głosowania” – napisali. Dodali, że wybory organizowane przez PiS „stwarzają możliwości nielegalnego oddawania głosu za innych. Nie zapewniają tajności głosowania. Uniemożliwiają obywatelom skuteczną kontrolę uczciwości wyborów”.

Ich zdaniem wybory majowe stwarzają też zagrożenie dla życia i zdrowia obywateli, a to, co proponuje PiS, to pseudowybory. „Nie weźmiemy w nich udziału. Mamy nadzieję, że podobnie uczynią kandydaci i wyborcy, którzy podzielają naszą troskę o demokratyczną przyszłość Polski”. Pod oświadczeniem podpisali się Marek Belka, Jan Krzysztof Bielecki, Włodzimierz Cimoszewicz, Bronisław Komorowski, Ewa Kopacz, Aleksander Kwaśniewski, Kazimierz Marcinkiewicz, Leszek Miller i Lech Wałęsa

Gdzie najwięcej zakażeń?

Milion osób wyzdrowiało już z COVID-19 na całym świecie – wynika z danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa. Liczba wykrytych zakażeń wyniosła w sobotę 3,2 mln. Do tej pory w pandemii zmarło 233 tys. ludzi. Kraje z najwyższą liczbą wykrytych zakażeń: USA – 1 097 080, Hiszpania – 239 639, Włochy – 205 463, Wielka Brytania – 171 253, Francja – 167 178.

W ciągu doby z powodu koronawirusa w USA zmarły kolejne 2053 osoby. Dobowa liczba ofiar śmiertelnych w Hiszpanii spadła do najniższego poziomu od prawie sześciu tygodni. Odnotowano tu 200 tys. przypadków i tyle samo we Włoszech. Z powodu koronawirusa w ciągu minionej doby w Niemczech zmarły kolejne 193 osoby. Łącznie w kraju odnotowano już 6481 zgony.

W ciągu ostatniej doby w Rosji odnotowano 7933 nowe zakażenia i jest to najwyższy dzienny wzrost od początku epidemii. W całym kraju wykryto dotąd 114 tys. zakażeń. Liczba ofiar koronawirusa wzrosła do 1,1 tys. W ciągu ostatniej doby zmarło 96 osób – podało rosyjskie centrum reagowania kryzysowego.

Podczas konferencji w Białym Domu prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump stwierdził, że widział dowody pozwalające mu w wysokim stopniu sądzić, że koronawirus może pochodzić z laboratorium w Wuhanie.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Ile mamy płci?

Rozmowa z dr n. med. Aleksandrą Jodko-Modlińską, psychologiem i seksuologiem, o nieoczywistej tożsamości płciowej.

Paweł Walewski
08.06.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną