Kraj

Rekordowy przyrost zachorowań. Sejm przegłosował ustawę o wyborach

Sejm uchwalił ustawę w sprawie wyborów prezydenckich. Głosowanie będzie się odbywać w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego. Dziś wykryto aż 595 nowych przypadków zakażenia.

Potwierdzone zakażenia, wyzdrowienia i zgony

Stan na: 
Czerwone słupki - potwierdzone nowe przypadki koronawirusa dziennie
Zielone słupki - liczba wyzdrowień w kolejnych dniach
Szare słupki - liczba zgonów w kolejnych dniach

Linia ciągła - "aktywne przypadki": skumulowana liczba zakażonych osób, pomniejszona o liczbę wyzdrowień i zgonów

Źródło: Ministerstwo Zdrowia
.

  • Liczba potwierdzonych zakażeń w Polsce: 16 921 (w tym 839 zgonów)
  • Liczba potwierdzonych zakażeń na świecie: ponad 4,1 mln (ponad 280 tys. zgonów)
  • Pamiętaj! Jeśli masz wątpliwości w związku ze stanem swojego zdrowia, dzwoń na całodobową infolinię NFZ: 800 190 590
  • Osoby przebywające za granicą mogą się zgłaszać pod całodobowy numer NFZ: (+48) 22 125 66 00

Jak podało Ministerstwo Zdrowia, dziś łącznie odnotowano w Polsce 595 nowych przypadków zakażeń i 28 zgonów. To największy dzienny przyrost od wykrycia w marcu pierwszej infekcji. Hospitalizowanych jest 2571 osób, kwarantanną objęto 96 211, a nadzorem epidemiologicznym – 17 771. Wyzdrowiało 6131 zakażonych.

PiS przyjął ustawę w jeden dzień

Dziś w południe zebrał się Sejm i ekspresowo przyjął ustawę o wyborach prezydenckich. „Za” opowiedziało się 244 posłów (PiS i koło Konfederacji), 137 posłów było przeciw (Koalicja Obywatelska), 77 wstrzymało się od głosu (PSL-Kukiz ′15 i większość klubu Lewicy).

Sejm mimo protestów opozycji szybko przeszedł do kolejnych czytań ustawy. Z wnioskiem formalnym o przerwę i zwołanie konwentu seniorów, odroczenie głosowania do rana i wypracowanie kompromisu wystąpił Krzysztof Gawkowski (Lewica). Nie został uwzględniony. Tak samo jak wniosek przewodniczącego PO Borysa Budki o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

.Arkadiusz Stankiewicz/Agencja Gazeta.

Co uchwalił Sejm, czyli jak będzie wyglądać procedura wyborcza?

Sejm przyjął 22 poprawki do ustawy ws. tegorocznych wyborów prezydenckich – 21 to poprawki PiS, jedna Lewicy.

  • Będziemy głosować w lokalach wyborczych i będą pracowały obwodowe komisje wyborcze (w składzie minimum trzech osób).
  • Zapisano możliwość „powszechnego głosowania korespondencyjnego na wniosek”. Każdy, kto będzie chciał oddać głos listownie, będzie musiał zadeklarować to najpóźniej 12 dni przed wyborami, a wyborca będący w dniu głosowania w obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych – do dwóch dni przed głosowaniem. Trzeba będzie powiadomić o tym komisarza wyborczego za pośrednictwem urzędu gminy.
  • Wyborca, który będzie chciał głosować korespondencyjnie w kraju, ma otrzymać pakiet wyborczy najpóźniej pięć dni przed wyborami. Doręczenie pakietu będzie się odbywać przez zespół złożony z co najmniej dwóch pracowników Poczty Polskiej bezpośrednio do skrzynki pocztowej wyborcy. Za pakiet odpowiada użytkownik skrzynki. W przypadku braku lub uszkodzenia skrzynki zespół wystawia zawiadomienie o możliwości odbioru go w placówce pocztowej. Zawiadomienie pozostawia się w drzwiach.
  • Poczta Polska zapewni odpowiednią liczbę nadawczych skrzynek na terenie każdej gminy. Liczbę tę wyznacza iloraz liczby wyborców, którzy zgłosili zamiar głosowania korespondencyjnego na terenie danej gminy, i liczby 750.
  • Wyborca, który przebywa za granicą, chęć głosowania listownego musi zgłosić konsulowi do 12. dnia przed wyborami.
  • Głosowanie korespondencyjne nie odbędzie się w państwach, w których nie ma możliwości organizacyjnych, technicznych lub prawnych przeprowadzenia wyborów w takiej formie.
  • Komitety, których kandydaci nie mogli wziąć udziału w wyborach 10 maja, mogą zgłosić ich ponownie bez konieczności powtórnego zbierania 100 tys. podpisów.
  • Do wyborów mogą stanąć nowi kandydaci.
  • Przywrócona ma być rola Państwowej Komisji Wyborczej w organizowaniu i nadzorowaniu głosowania, to ona m.in. będzie zatwierdzać wzór kart wyborczych.
  • Marszałek Sejmu może po zasięgnięciu opinii ministra zdrowia i PKW zmienić terminy wykonania czynności wyborczych, mając na względzie sytuację epidemiczną na obszarze całego kraju bądź jego części. Pierwotny projekt zakładał, że marszałek Sejmu może zmienić te terminy na wniosek ministra zdrowia.
  • Inna przyjęta poprawka przewiduje, że minister zdrowia może, po zasięgnięciu opinii PKW, zarządzić głosowanie korespondencyjne na terenie co najmniej jednej gminy lub jej części, uwzględniając sytuację epidemiczną. Rozporządzenie w tej sprawie musi zostać wydane nie później niż siedem dni przed wyborami.
  • W szczególnie uzasadnionych wypadkach na wniosek wójta, ale także z urzędu wojewoda może udzielić wsparcia osobowego lub organizacyjnego urzędowi gminy w zakresie realizacji zadań związanych z organizacją wyborów.
  • Jeżeli właściwa okręgowa komisja wyborcza nie uzyska wyników głosowania za granicą w ciągu 48 godzin od zakończenia głosowania, głosowanie w tych obwodach uznaje się za niebyłe. Dotychczas w Kodeksie wyborczym obowiązywał termin 24 godzin.
  • Zaproponowana przez Lewicę poprawka zakłada, że szkolenia dla członków obwodowych komisji wyborczych odbywają się z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej umożliwiających porozumiewanie się na odległość.
  • Na rozstrzygnięcie o ważności wyboru prezydenta Sąd Najwyższy będzie miał 21 dni, a nie, jak dotychczas, 30.

Na wniosek PiS wykreślono przepisy mówiące o tym, że komisarz wyborczy może ustalić siedzibę obwodowej komisji wyborczej w lokalu wskazanym przez wojewodę, jeśli nie wskaże go wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Skreślono także przepis zakładający, że wójt, burmistrz lub prezydent miasta będzie musiał wyposażyć w środki ochrony osobistej wszystkich członków obwodowej komisji wyborczej.

Poprawki opozycji do ustawy wyborczej

Borys Budka zapowiedział, że klub KO nie poprze projektu ustawy w pierwszym czytaniu: „Nie ma drugiego takiego ugrupowania na świecie, które potrafi tak namieszać, a potem być dumnym z tego, że robi się porządek. Wprowadziliście wybory kopertowe, które miał prowadzić pan Sasin. Teraz mówicie, że trzeba przyspieszyć wybory, ale to wy je spowolniliście. Teraz proponujecie kolejną specustawę, chcecie żyć w państwie specjalnym. Wrzucacie wieczorem ustawę, której nikt nie zna, i jeszcze dorzucacie naprędce autopoprawkę”.

Władysław Kosiniak-Kamysz złożył poprawkę, aby wybory hybrydowe trwały dwa dni: „Będzie bezpieczniej, bo nie będzie tłoku w lokalach”. Propozycję odrzucono. Szef PSL dopytywał, jak chce głosować minister Szumowski, który jeszcze niedawno przekonywał, że tradycyjnych wyborów nie da się zorganizować w ciągu najbliższych dwóch lat. „Zagłosuje tak, jak każe prezes Kaczyński, czy wbrew niemu, ale zgodnie z własnym sumieniem?” – pytał szef PSL.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy zauważyła, że w ustawie nie ma ani słowa o ograniczeniu liczby osób w lokalu wyborczym, o środkach ochronnych dla liczących głosy i wyborców. Lewica złożyła w tej sprawie stosowne poprawki. Jakub Kulesza z Konfederacji wnioskował o możliwość wprowadzenia głosowania przez internet.

Co z wydrukowanymi kartami wyborczymi?

Jadwiga Emilewicz, pytana w poniedziałek, czy karty wydrukowane przed wyborami planowanymi na 10 maja zostaną wykorzystane, stwierdziła, że jeśli pojawi się jakiś nowy kandydat, to będzie taka potrzeba. „Jeśli nie będzie nowych kandydatów, przewidzieliśmy przepisy, które pozwolą wykorzystać już wydrukowane karty” – dodała. „Mamy nadzieję na szybką i konstruktywną pracę zarówno w Sejmie, jak i Senacie, aby jak najszybciej wybrać prezydenta i wspólnie pracować nad wyjściem z kryzysu” – dodał Schreiber.

Marszałek Elżbieta Witek ma 14 dni na ogłoszenie nowego terminu wyborów. Z nieoficjalnych informacji wynika, że PiS i Porozumienie dogadały się w tej sprawie, a głosowanie odbędzie się najpewniej 28 czerwca.

.Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta.

5 mln zł za maseczki od znajomego ministra zdrowia

„Gazeta Wyborcza” opublikowała wyniki śledztwa ws. zakupu środków ochronnych, które okazały się bezwartościowe. Transakcję finalizował wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Jak pisze dziennik, 16 marca, dwa dni po ogłoszeniu stanu zagrożenia epidemicznego, do brata ministra Szumowskiego zgłosił się Łukasz G., właściciel szkoły jazdy na nartach i pensjonatu w Zakopanem (tu pobierała lekcje m.in. żona Jacka Kurskiego). Brat ministra Marcin przekierował znajomego do Cieszyńskiego.

„Ostatecznie za pośrednictwem Łukasza G. resort zdrowia kupił co najmniej 100 tys. maseczek typu FFP2, płacąc ok. 39 zł netto za sztukę (z VAT to ok. 42 zł) i 20 tys. maseczek chirurgicznych po 8 zł. Po tej pierwszej transakcji Łukasz G. sprzedał jeszcze ministerstwu 10 tys. sztuk FFP2 z Ukrainy (cena 48 zł netto) i 3 tys. przyłbic (cena nieznana)” – relacjonują dziennikarze. Sprzęt pochodził z Chin i Ukrainy. Przed epidemią maseczki FFP2 kosztowały 2–4 zł za sztukę, a chirurgiczne 50 gr–1 zł.

6 maja Cieszyński wezwał Łukasza G. do Warszawy. Poinformował go, że maseczki nie spełniają polskich norm, i zażądał zwrotu pieniędzy. Mówił, że albo się dogadają, albo złoży wniosek do prokuratury (nie złożył).

Jak podają dziennikarze, „część sprzętu została już rozdzielona. Maseczek nie sprawdzono ani przed zakupem, ani bezpośrednio po nim. Oferent, czyli Łukasz G., był osobą z ulicy. Został przyjęty przez wiceministra, podając, że ma telefon od Łukasza Szumowskiego”. Warto dodać, że w specustawie dotyczącej koronawirusa znalazł się art. 10c, który znosi odpowiedzialność za przestępstwa z art. 231 i 296 Kodeksu karnego, jeśli działania miały służyć zwalczaniu epidemii. Pierwszy z artykułów mówi o nadużyciu uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, drugi o wyrządzeniu szkody majątkowej w obrocie gospodarczym. Według ustaleń dziennika za przepis odpowiada Cieszyński. Resort zdrowia temu zaprzecza.

Minister Szumowski dementował sensacje „GW”. „Połowa to fake news. Nikt nikomu nic nie ułatwiał, każdą transakcję traktujemy w ten sam sposób, mamy ponad tysiąc kontrahentów, wszystkich przekierowujemy na jedną transparentną ścieżkę” – przekonywał.

Dodał, że przy zakupach sprawdzane są certyfikaty, a „gdy pojawiły się wątpliwości co do różnych sprzętów, nie tylko w Polsce”, to resort zdrowia to sprawdzał. Gdy sprzęt nie spełniał norm, MZ „zażądał wymiany na sprzęt adekwatny”.

Pytany o znajomość z Łukaszem G., minister odparł: „Ja pana G. znam sprzed kilku lat, jeździłem z nim na nartach. To tak jakby powiedzieć, że pani przyjacielem jest instruktor, który uczył panią jeździć”. Szumowski zapewnił, że „jeśli nie dostaniemy zwrotu, to będzie zawiadomienie do prokuratury”.

.Krystian Maj/Kancelaria Prezesa RM.

NIK skontroluje Agencję Rezerw Materiałowych

Prezes NIK Marian Banaś odpowiedział na wniosek Lewicy dotyczący przeprowadzenia kontroli w ARM. W lutym Agencja wyprzedała ponad 65 tys. masek pełnotwarzowych po 10 zł za sztukę. Sprzęt wykupiły prywatne firmy, które podniosły ceny o kilkaset procent.

Agencja tłumaczyła, że maski zostały wyprzedane, bo zbliżał się termin ich przydatności wskazany przez producenta (przełom 2020/21). Wyjaśniała, że zapasy zostaną uzupełnione. Kontrola NIK zostanie przeprowadzona po zniesieniu rygorów sanitarnych.

Fryzjerzy i kosmetyczki wrócą do pracy 18 maja?

Dziś rano minister Szumowski zapowiedział w Radiu Zet: „Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że od poniedziałku ponownie otwarte zostaną zakłady fryzjerskie, salony urody i kosmetyczne”. Dodał, że decyzja ws. powrotu do szkół zapadnie za tydzień lub dwa.

Już wcześniej mówiło się, że otwarcie restauracji czy salonów fryzjerskich (z zachowaniem różnych ograniczeń) może nastąpić 18 maja. Planowano też dopuścić rozgrywanie zawodów sportowych do 50 osób i bez udziału publiczności. Czy ta data zostanie dochowana? „Analizujemy zachowania obywateli, bo z niepokojem obserwujemy, że część osób przestaje nosić maseczki, a jest to warunek tego, abyśmy mogli zdejmować kolejne ograniczenia” – mówił rzecznik rządu.

./Khosrow Rajab KordiAlamy Stock Photo/BEW.
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Klasyki Polityki

Zimna woda zdrowia doda

Pierwszy raz mors wchodzi do zimnej wody z ciekawości, drugi – na przekór sobie, a trzeci – z przyzwyczajenia.

Agnieszka Kulawiak
12.03.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną