Kraj

Ból Kaczyńskiego. Afera w Trójce może go słono kosztować

Jarosław Kaczyński w Sejmie, 14 maja 2020 r. Jarosław Kaczyński w Sejmie, 14 maja 2020 r. Adam Chełstowski / Forum
Trudno sobie wyobrazić bardziej niefortunny dla PiS zbieg okoliczności i niezręczności. Paradoksalnie afera Kazika wzmacnia dziś nasze nadzieje na przywrócenie demokratycznych rządów i wolnych mediów.

Jakby mało było ostatnio sytuacji kryzysowych na Nowogrodzkiej, biedny prezes Kaczyński musi cierpieć z powodu zdradzieckiego rockmana, który śmiał podważyć jego niezbywalne prawo do wjeżdżania samochodem gdzie chce i kiedy chce, a na zamknięte cmentarze w szczególności. W swym najwyższej jakości bólu musi się dziś zastanowić, jak wyjść z opresji, w którą wpędzili go po raz kolejny jego nadgorliwi i bardzo niemądrzy słudzy i współpracownicy. A przecież wystarczyło nie robić nic! Mógł sobie być

  • Jarosław Kaczyński
  • Kazik Staszewski
  • Marek Niedźwiecki
  • Piotr Gliński
  • Czytaj także

    Żyjmy Lepiej

    Dziesięć tysięcy kroków

    Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

    Marcin Piątek
    28.07.2020