Kraj

Prezydent moich marzeń

Trzeba będzie włożyć wiele wysiłku w odbudowę polskiej prezydentury.

Dostojeństwo i splendor głowy państwa, jakkolwiek raczej ceremonialne niż będące naturalnym dopełnieniem nadrzędnej władzy, której w Polsce prezydent nie posiada, sprawiają, że niezbyt jeszcze silny naród polityczny i niezbyt szanowane przez swych obywateli polskie państwo zyskują w osobie prezydenta swój żywy i wiarygodny symbol.

Żeby zaś nie była to wyłącznie symboliczna, a przez to fikcyjna reprezentacja narodu, przyznano prezydentowi pewne prerogatywy i uprawnienia. Taki zamysł legł u podstaw bardzo wymagającej konstrukcji ustrojowej, jaką jest urząd prezydenta RP.

Polityka 28.2020 (3269) z dnia 07.07.2020; Felietony; s. 88

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020