Kraj

Prezydent moich marzeń

Trzeba będzie włożyć wiele wysiłku w odbudowę polskiej prezydentury.

Dostojeństwo i splendor głowy państwa, jakkolwiek raczej ceremonialne niż będące naturalnym dopełnieniem nadrzędnej władzy, której w Polsce prezydent nie posiada, sprawiają, że niezbyt jeszcze silny naród polityczny i niezbyt szanowane przez swych obywateli polskie państwo zyskują w osobie prezydenta swój żywy i wiarygodny symbol.

Żeby zaś nie była to wyłącznie symboliczna, a przez to fikcyjna reprezentacja narodu, przyznano prezydentowi pewne prerogatywy i uprawnienia. Taki zamysł legł u podstaw bardzo wymagającej konstrukcji ustrojowej, jaką jest urząd prezydenta RP.

Polityka 28.2020 (3269) z dnia 07.07.2020; Felietony; s. 88

Czytaj także

Społeczeństwo

Prof. Leociak: Kościół jako instytucję należy odrzucić

To już nie są czasy zdobywania nowego świata i nawracania siłą wszystkich „dzikusów”, czy tego chcą, czy nie – mówi prof. Jacek Leociak z Instytutu Badań Literackich PAN, autor „Młynów Bożych” i wydanego właśnie „Wiecznego strapienia. O kłamstwie, historii i Kościele”.

Katarzyna Czarnecka
30.11.2020