Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Na dystans

Żadna, nawet najbardziej wypasiona maseczka nie odgrodzi nas od mowy nienawiści.

Nawet w najśmielszych wizjach nie miałyśmy nadziei, że spotkamy się tego lata z naszymi czytelnikami i czytelniczkami. Tymczasem kilka festiwali literackich odbywa się w Polsce, a my jesteśmy radosne niczym Joachim Brudziński w strefie wolnej od LGBT. Wreszcie możemy mieć spotkania autorskie. Czekałyśmy na nie od marca. Niby jest jak dotychczas: można pomądrzyć się ze sceny, podpisywać książki. Ale już bez tradycyjnych uścisków i selfie, za to w maseczkach, przyłbicach i naprędce wiązanych chustach.

Polityka 34.2020 (3275) z dnia 18.08.2020; Felietony; s. 86
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >