Kraj

Ostatni mit

Bez mitu Solidarności zostalibyśmy już tylko skłóconym, źle zarządzanym, ogłupionym, prowincjonalnym, beznadziejnym krajem.

Obchody 40-lecia Porozumień Sierpniowych, czyli narodzin Solidarności były, jak się spodziewaliśmy, raczej skromne, kameralne i lokalne. Odbyło się co prawda sporo, niekiedy bardzo poruszających, spotkań i wystaw przypominających czasy i ludzi Solidarności („Dwa Sierpnie”), ale to na pewno nie było święto państwowe. Przykre, że rocznica jednego z najbardziej niezwykłych wydarzeń w historii Polski i w ogóle współczesnego świata dołączyła do innych spapranych narodowych obchodów.

Polityka 36.2020 (3277) z dnia 01.09.2020; Przypisy; s. 6
Reklama

Czytaj także

Historia

Droga sztuka – w co się teraz inwestuje

Aukcyjny rynek sztuki w Polsce w swojej 30-letniej historii przeżywał hossy i bessy, mody i nagłe zwroty. Ale mniej więcej od roku po prostu staje na głowie.

Piotr Sarzyński
22.07.2021