Kraj

Nowa danina: tym razem od deszczu

Zbyt wiele powierzchni, zwłaszcza w miastach, pokrywa się kostką brukową lub asfaltem – zamiast pozostawić trawniki i drzewa. Zbyt wiele powierzchni, zwłaszcza w miastach, pokrywa się kostką brukową lub asfaltem – zamiast pozostawić trawniki i drzewa. Arkadiusz Ziółek / EAST NEWS

Już po wyborach, kolejne podatki można więc nakładać bez politycznych konsekwencji. Po podatku od słodzonych napojów przyszła kolej na deszczówkę. Daninę od niej zapłacą nie tylko właściciele domków jednorodzinnych, ale także mieszkańcy bloków w nowych osiedlach. W teorii ma to pomóc finansować walkę z suszą, tak naprawdę chodzi jednak o zasypywanie coraz większej dziury w budżecie.

Podatek od deszczówki rząd PiS wprowadził w 2018 r. w ustawie Prawo wodne, którą teraz zamierza znowelizować.

Polityka 37.2020 (3278) z dnia 08.09.2020; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Młodzi: monogamia to tylko jedna z opcji

Amelia chętnie słucha, gdy jej chłopak opowiada, jak mu się udała randka z drugą dziewczyną. Dla coraz większej liczby młodych monogamia przestaje być normą. Staje się tylko jedną z opcji.

Norbert Frątczak
11.10.2021