Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Kraj

Nowy rząd PiS. Pokój na prawicy czy tymczasowy rozejm?

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki podczas prezentacji nowego składu rządu Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki podczas prezentacji nowego składu rządu Mateusz Włodarczyk / Forum
Mateusz Morawiecki przedstawił skład nowego gabinetu – z wicepremierem Jarosławem Kaczyńskim i ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem.

Nową tradycją rządów PiS jest to, że najważniejsze informacje przekazuje się podczas krótkich, spóźnionych oświadczeń polityków tej formacji, oczywiście bez możliwości zadawania jakichkolwiek pytań. Tak było z ponownym zawiązaniem koalicji (trzy kwadranse po czasie, 20 min, żadnych pytań) i tak było dzisiaj przy ogłoszeniu składu nowego rządu (pół godziny spóźnienia, zdawkowe oświadczenia i też bez czasu dla dziennikarzy).

Czytaj też: Popękana Zjednoczona Prawica

Było dużo, będzie mało

Mateusz Morawiecki przekonywał, że „zmiany w rządzie mają w mniejszym stopniu charakter personalny, a w większym – strukturalny”. Nowa, skromniejsza struktura gabinetu PiS, składającego się z 14 resortów, ma służyć lepszemu podejmowaniu decyzji. Premier obiecał, że jego rząd będzie „zmniejszał zakres działania Polski resortowej”, choć nie dodał, że w ten sposób spróbuje bohatersko pokonać problemy, które wcześniej sam stworzył.

Przecież niecały rok temu ten sam Mateusz Morawiecki stanął na czele rozdętego gabinetu z 20 resortami, 24 konstytucyjnymi ministrami i grubo ponad setką wiceministrów. Taka była mądrość etapu: trzeba było zadowolić ambicje wszystkich partii, frakcji, partyjek i frakcyjek tzw. zjednoczonej prawicy. Teraz na pierwszym planie ma być sprawność i dyscyplina – zresztą zobaczymy. Zniknęły m.in. ministerstwa cyfryzacji, funduszy europejskich (te działy przejęła kancelaria premiera) czy sportu (poszedł do kultury). Połączono edukację z nauką i szkolnictwem wyższym oraz środowisko i klimat.

Czytaj też: Jak się rozregulowała pisowska maszyna

Wartości polskie, europejskie. Czyli jakie?

Premier wyznaczył trzy priorytety dla swojego starego-nowego gabinetu: zwalczanie pandemii, przezwyciężanie jej skutków przede wszystkim gospodarczych oraz brzmiąca enigmatycznie „obrona wartości polskich, wartości europejskich”. Nie do końca wiadomo, o jakie wartości Morawieckiemu chodziło, i czy miał na myśli to, że wartości polskie i europejskie są tożsame. W każdym razie dzisiejszy raport Komisji Europejskiej w sprawie praworządności, bardzo krytyczny wobec Warszawy, raczej temu przeczy. Jeśli w tej kwestii jego gabinet będzie „rządem kontynuacji” (cytat z premiera), to dobrze to nam nie wróży.

Morawiecki mówił też o budowie obiecanego Polakom w kampanii państwa dobrobytu, „bo to jest pewna miara, którą każdy będzie się posługiwał i nas w ten sposób rozliczał przez 12 lub 24 miesiące”. No cóż, trzymamy za słowo.

Czytaj też: Kaczyński jako nadzorca służb to przepis na katastrofę

Kaczyński, Czarnek i inni

W samym składzie rządu nie było już raczej niespodzianek, potwierdziła się większość pogłosek. Już od tygodnia wiedzieliśmy, że do gabinetu wejdzie Jarosław Kaczyński jako wicepremier i nadzorca resortów sprawiedliwości (de facto chodzi o Zbigniewa Ziobrę), obrony i spraw wewnętrznych. Od poniedziałku wiedzieliśmy też, że ministrem edukacji i nauki zostanie pisowski radykał Przemysław Czarnek, który przy pomocy ostrej retoryki ma przejmować wyborców od ziobrystów. Do rządu wszedł jeszcze Grzegorz Puda jako minister rolnictwa.

Partie Jarosława Gowina i Ziobry straciły po jednym resorcie (odpowiednio nauki oraz środowiska), ale na otarcie łez dostały po jednym ministrze bez teki. Na razie nie potwierdziły się informacje, że jednym z nich – pełnomocnikiem rządu ds. tożsamości (sic!) – stanie się dotychczasowy minister środowiska Michał Woś z Solidarnej Polski. Być może chodzi o to, żeby nie robił konkurencji Czarnkowi w atakach na „eurolewaków”, gender i LGBT.

Czytaj też: Czarnek w MEN. Koszmar w oświacie dopiero się zaczyna

Rząd na lata czy miesiące

Kluczowe pytanie brzmi, czy ta nowa, dość dziwaczna struktura okaże się stabilna. Czy sytuacja, w której Morawiecki w partii jest podwładnym Kaczyńskiego, a w partii teoretycznie jego szefem, sprawdzi się w praktyce. Nie wiemy, na ile energicznie Kaczyński zajmie się swoimi nowymi kompetencjami albo czy większość ministrów nie zacznie się orientować na niego zamiast na premiera. Nie wiadomo też, czy bunt pisowskich przystawek, czyli ziobrystów i gowinowców, został opanowany na dobre, czy też przy najbliższej okazji nie wybuchnie znowu ze zdwojoną siłą.

Bo w pewnym sensie Morawiecki miał rację – nie do końca tu chodzi o personalia, w każdym razie nie tylko o nie. Chodzi raczej o to, czy PiS-owi udało się stworzyć stabilny układ, w którym przez najbliższe trzy lata będzie sprawował niepodzielną władzę – budował nad Wisłą orbánowską, nieliberalną wersję demokracji i toczył wojnę kulturową z połową Polaków. Ostatnie przesilenie pokazało, że natężenie złych emocji, wzajemnych pretensji i braku elementarnego zaufania w tej ekipie doszło do krytycznego poziomu. Pod tym ciśnieniem z trudem sklecona struktura pod wypływem wyzwań może się rozlecieć jak domek z kart.

Czytaj też: Wojna czy pokój? W co grają ziobryści

Ogłoszony skład rządu

Prezes Rady Ministrów – Mateusz Morawiecki
Wiceprezes Rady Ministrów, szef Komitetu ds. Bezpieczeństwa Państwa – Jarosław Kaczyński
Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Kultury i Sportu – Piotr Gliński
Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Aktywów Państwowych – Jacek Sasin
Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Rozwoju i Pracy – Jarosław Gowin
Ministerstwo Infrastruktury – Andrzej Adamczyk
Ministerstwo Rolnictwa – Grzegorz Puda
Ministerstwo Obrony Narodowej – Mariusz Błaszczak
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych – Mariusz Kamiński
Ministerstwo Spraw Zagranicznych - Zbigniew Rau
Ministerstwo Środowiska i Klimatu – Michał Kurtyka
Ministerstwo Finansów – Tadeusz Kościński
Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej – Marlena Maląg
Ministerstwo Zdrowia – Adam Niedzielski
Ministerstwo Edukacji i Nauki – Przemysław Czarnek
Ministerstwo Sprawiedliwości – Zbigniew Ziobro
Minister – członek Rady Ministrów Michał Dworczyk (jako szef KPRM)
Minister – członek Rady Ministrów Łukasz Schreiber
Minister – członek Rady Ministrów Konrad Szymański (ds. UE)
Minister – członek Rady Ministrów Michał Cieślak (z ramienia Porozumienia)
Minister – członek Rady Ministrów z Solidarnej Polski

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Arabowie szukają mistrzów

Siła nauki arabskiej w okresie klasycznym to otwartość na zmiany, ale też zwykła ciekawość świata.

Mateusz Wilk
06.05.2014
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną