„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Kraj

Kaczyński w pułapce Tukidydesa

Prezes PiS Jarosław Kaczyński Prezes PiS Jarosław Kaczyński Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta
Im bardziej PiS będzie tracił siły, tym mocniej będzie uderzał. I dlatego warto się przygotować na stan wyjątkowy.

W języku modnej od jakiegoś czasu geopolityki pułapka Tukidydesa oznacza sytuację, w której słabnący hegemon traci już kontrolę nad podległym mu dominium, choć zachowuje jeszcze dość sił, aby zniszczyć potęgę wschodzącego mocarstwa. Zaczyna się zatem wyścig z czasem, gdyż nie wolno pozwolić rozpędzonemu rywalowi rozbudować potęgi w takim stopniu, aby potrafił narzucać własne reguły. Ma to wyzwalać potężną siłę grawitacyjną, której nawet pokojowo zorientowane systemy nie potrafią się oprzeć. Skutkiem jest rzekomo nieuchronna konfrontacja.

Reklama

Czytaj także

Kraj

Układ się rozpada. Spowiedź byłego doradcy Morawieckiego

Tomasz Krawczyk, były doradca Lecha Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, o nadziejach i złudzeniach ludzi PiS.

Rafał Kalukin
03.12.2020